| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 19-12-2011, 20:12 Temat postu: zatoki |
Witajcie,
Ostatnio mam problem z zatokami. Nie przerywam jednak pływania, ale czoło czasami tak boli że czepek mi przeszkadza.
1) Gdzieś czytałam o zatyczkach do nosa. Pomaga? Generalnie po basenie mam bardziej przeczyszczony nos.
2) Chciałabym zacząć biegać. Myślicie że mogę przy obecnej temperaturze około 0 C i zatokach?
małgosia
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
foka
Wiek: 22 Skąd: Poznań Posty: 1597
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 19-12-2011, 23:03 Temat postu: |
Ja zdecydowałem się na nosek i problem zniknął.
Podpis: I may not be there yet but I'm closer than I was yesterday
Maratoniarz.pl
|
|
| |
|
zinio
Wiek: 33 Skąd: Koszalin / UK Posty: 80
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 19-12-2011, 23:44 Temat postu: |
a ja mam takie odczucia - pływanie zatyka, a bieganie odtyka nos :) no ale może ktoś bardziej rzeczowej odp. udzieli...
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 20-12-2011, 09:18 Temat postu: |
Kurcze no to chyba masz duży problem. Lepiej idź do laryngologa, bo jak teraz masz już takie objawy to możesz mieć kłopot żeby latem wyjśc na słońce. Niestety zatoki to takie nieszczęście że jak już raz załatwisz to będziesz cierpieć non - stop. Z pośrednich środków to ja testowałem przed nurkowaniem xylometazolin w sprayu.
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 20-12-2011, 10:22 Temat postu: |
Ja chorowałem na zatoki przez ponad 4 lata - ale jak to wszyscy mówią, z tego się nie da wyleczyć bo z czasem wróci. Niestety to prawda. Obecnie na szczęście nie musze chodzić na płukania, lampy i inne cuda, ale jak tylko cos się zaczyna to pomagają inhalacje domowe (miska + olejek) i specyfik od lekarza laryngologa- Sinupred (tabl.,bez recepty).
Zatyczek nigdy nie używałem, a po basenie zdecydowanie mi się nos oczyszcza, poźniej tylko problem żeby nie "zawiało" :)
Podpis: Every accomplishment starts with the decision to try.
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 20-12-2011, 23:22 Temat postu: |
| Maras napisał/a: | | ale jak tylko cos się zaczyna to pomagają inhalacje domowe (miska + olejek) |
to może być dobre
Odpowiedź laryngologa - zoperować krzywą przegrodę nosową. Chyba na jesień 2012 zdecyduję się, na wiosnę szkoda przerywać pływanie.
Obecnie testuję Avamys w celu wykluczenia alergii. Wydaje mi się, że nieznacznie ulżyło.
Może zdjęcie zatok byłoby pomocne?
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 21-12-2011, 13:08 Temat postu: |
Avamys też biorę ale sezonowo, i uwierz że lepiej zrób sobie testy niż brać środek o szerokim spektrum działania (a pora na to idealna) - to może być podstawa Twoich zatokowych problemów.
Jeżeli masz notoryczne infekcje górnych dróg oddechowych to zrób prześwietlenie - ale to tylko moje zdanie, nie jestem lekarzem.
Podpis: Every accomplishment starts with the decision to try.
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 21-12-2011, 13:18 Temat postu: |
a ja też mam niesymetryczną przegrodę nosową i laryng powiedział, że jak chcę to mogę operować. Aż tak to nie przeszkadza, więc chyba sobie daruję.
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 23-12-2011, 17:46 Temat postu: |
| mat napisał/a: | | a ja też mam niesymetryczną przegrodę nosową i laryng powiedział, że jak chcę to mogę operować. Aż tak to nie przeszkadza, więc chyba sobie daruję. |
Skoro powiedział że "możesz" to nie jest tak źle.
Mnie "kazał".
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 19-01-2012, 11:39 Temat postu: |
| Cytat: | | Avamys też biorę ale sezonowo, i uwierz że lepiej zrób sobie testy niż brać środek o szerokim spektrum działania (a pora na to idealna) - to może być podstawa Twoich zatokowych problemów |
ja też mam problem z zatokami - zawsze po sezonie nie mogę dojść do siebie. Byłem u różnych laryngologów i tak jak napisał Maras biore Avamys i sinupret + inhalacje. Lekarz powiedział, ze dopóki pływam to i tak w 100 % nie wyzdrowieję - w zatokach lęgną się jakies bakterie, a woda z basenu (nie do końca czysta) jest dla nich niezła pożywką. Nawet stosowanie nosków nie do końca eliminuje problem dostawania się wody do zatok. Trzeba się nauczyć z tym żyć poprostu.
Jeżeli jednak odczuwasz ostry ból najlepiej przewrać treningi na tydzień i lekko się podleczyć
Podpis:
|
|
| |
|
Jasiu
Wiek: 23 Skąd: Susz Posty: 30
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
foka
Wiek: 22 Skąd: Poznań Posty: 1597
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 19-01-2012, 14:45 Temat postu: |
Otylia Jędrzejczak miała kiedyś podobny problem z zatokami.
Mimo bólu nadal trenowała aż doprowadziła się do takiego stanu, że na dwa miesiące była absolutnie wyłączona z treningów ( Było to przed jakimiś ważnymi zawodami dlatego było głośno o tym ). Może czasem warto przestać zgrywać twardziela i udać się do lekarza, odżałować tydzień czy dwa treningów ale się wyleczyć, bo jak wiadomo najgorsze są powikłania, nawet przy zwykłym przeziębieniu !
Podpis:
|
|
| |
|
ironsimon
Członek Iroman C/S Polska
Wiek: 24 Skąd: Szczecin Posty: 139
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 19-01-2012, 14:49 Temat postu: |
ja znam taki prosty domowy sposób - gorąca woda (wrzątek)+ garnek (miska) + olejek + ręcznik którym nakrywasz głowę i kierujesz całą parę na Twarz - trzeba na początku uważać żeby się nie poparzyć, ale jak woda trochę przestygnie to już sama przyjemność :)
Podpis:
|
|
| |
|
Jasiu
Wiek: 23 Skąd: Susz Posty: 30
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 19-01-2012, 15:53 Temat postu: |
W suchej saunie wylac wodke na gorace kamienie - kiedys z kolegami przetestowalismy na Syberii, zatoki od razu odetkane i zabawa byla.
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2412
|
|
|