ja to żartowałem - to o czym mówicie mierzy opóźnienie/przyspieszenie w przeplywie prądu między jedną ręką a drugą w zależności od ilości tkanki pod skórą (jej ilość zmienia przewodnictwo prądu) - jakoś tak chyba. Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
takimi szczypcami z miarką złapał cię za fałdkę brzuszka??? była taka metoda kiedyś.
To się nazywa fałdomierz. Najlepsze skandynawskie modele kosztują grubą kasę. Ta metoda jest wciąż wykorzystywana i ma podobną dokładność do tych elektronicznych. Problem w tym, że nie łatwo się to obsługuje, musi to robić doświadczona osoba, nie to co w przypadku elektronicznych.
Do tego trzeba znać odpowiednie wzory i jest z tym trochę liczenia. Podpis: Cel 2012 - Susz 1/2 IM <4:45:00
moje warunki fizyczne 177cm waga 74kg, docelowo jak by było w sezonie 72 było by super.Coś tych mięśni musi być..na klatę stówka musi zostać i w przysiadzie również. Podpis:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum