Nie dlatego, że jest czerwony tylko dlatego, że czerwony szybciej jeździ
:>
Można zaryzykować stwierdzenie, że również sam napis "Cervelo" dodaje +1 do szybkości ;)
a przy okazji: jeśli Skoczów to TEN Skoczów o którym myślę (a pewnie TEN bo innego nie znam) to nie marudź daq, że nie masz z kim jeździć ;) Podpis: 10k-44:28 (2011); 21,1k-1:40:44 (2010); 42,2k-4:23:47 (2010); HIM-6:23:49 (Czechman 2011)
a przy okazji: jeśli Skoczów to TEN Skoczów o którym myślę (a pewnie TEN bo innego nie znam) to nie marudź daq, że nie masz z kim jeździć ;)
Jak daq'a tu wrzuciłeś - to tak! to ten Skoczów :) ale są też inne - na pomorzu zdaje się :)
Wpadliśmy na siebie z daq'iem tutaj wczoraj na siebie więc pewnie cos w ramach wspólnej jazdy może się urodzić :) Podpis: Goal: MP na dystansie długim w Radkowie - ukończyć i przeżyć :)
ja się zmasakrowałem w sierakowie na krótkim dystanasie (ze 2-3 km biegu było) i nienawidziłem wszystkiego bardziej niż podczas znacznie dłuższych dystansów. Krótkie dystanse to zupełnie inny rodzaj wysiłku i bólu mieśniowego. Do tego więcej w tym zakresie jest zawodów MTB. Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
a przy okazji: jeśli Skoczów to TEN Skoczów o którym myślę (a pewnie TEN bo innego nie znam) to nie marudź daq, że nie masz z kim jeździć ;)
Nie wiem który Skoczów dla Ciebie Motylop to TEN Skoczów, ale chętnie dowiem się kogo mi proponujesz do wspólnej jazdy - czyżbyś chciał robić aż tak długą rozgrzewkę
Cytat:
ja się zmasakrowałem w sierakowie na krótkim dystanasie (ze 2-3 km biegu było) i nienawidziłem wszystkiego bardziej niż podczas znacznie dłuższych dystansów. Krótkie dystanse to zupełnie inny rodzaj wysiłku i bólu mieśniowego. Do tego więcej w tym zakresie jest zawodów MTB.
Miałem to samo w Jaworznie, ja grzecznie poszedłem na moją pierwszą triathlonową odprawę, bo mówili, że obowiązkowa, inni ze znakami POL lub AKWEDUKT Kielce na koszulkach rozgrzewali sie w tym czasie w najlepsze... Gdy wpadliśmy do wody już wiedziałem dlaczego, pełny gaz od poczatku do konca 400m odcinka, potem wypad z wody i nadal pełny gaz biegiem pod górkę do T1, na rowerze ledwie zdąrzyłem złapać trochę powietrza i już wypadaliśmy na bieg... W tym roku na pewno zrobie to inaczej!
Zgadzam się z MAT-em, że to zupełnie inny rodzaj wysiłku, inne odczucia, na długim dystansie jest przynajmniej czas, by pomyśleć, przy sprincie to wszystko robi się mechanicznie i trzeba to mieć dokładnie wyćwiczone - to moje odczucia, bo pierwszy był dla mnie terratlon w międzybrodziu, tam płynęliśmy 1000 m, zdąrzyłem się "ułożyć" w wodzie, złapać rytm, ponawigować, potem na rowerze coś zjadłem, mimo, że był to mtb i wjazd a raczej wepchnięcie roweru na żar nie należały do prostych zadań.
Uważam, że doświadczenie zdobywane na zawodach jest bezcenne i dlatego postanowiłem startować jak najwięcej, oczywiście w granicach moich możliwości i traktować to w tym sezonie jako zdobywanie wiedzy i umiejętności, które mogą zaprocentować w przyszłości.
[ Dodano: 04-01-2012, 11:44 ]
Cytat:
Wpadliśmy na siebie z daq'iem tutaj wczoraj na siebie więc pewnie cos w ramach wspólnej jazdy może się urodzić :)
Shtoor, jesli będziesz chętny na jakiś wspólny wypad rowerowy to daj znać. jak zrozumiałem czekasz na swojego rumaka, na wiosnę możemy pojezdzic razem, zreszta badajze w maju kolega planuje organizacje triathlonu w skoczowie, wiec licze, ze cie tam nie zabraknie Podpis:
Shtoor, jesli będziesz chętny na jakiś wspólny wypad rowerowy to daj znać. jak zrozumiałem czekasz na swojego rumaka, na wiosnę możemy pojezdzic razem, zreszta badajze w maju kolega planuje organizacje triathlonu w skoczowie, wiec licze, ze cie tam nie zabraknie
Hahaha, dobrze zrozumiałeś co do rumaka :)
Nic o triathlonie w Skoczowie nie słyszałem ale chętnie wezmę udział jeśli coś takiego będzie się działo :)
Póki co trzymam kciuki za kolana, dzisiaj miałem rtg, wyniki może w pon a od tygodnia już nic nie biegałem :( Podpis: Goal: MP na dystansie długim w Radkowie - ukończyć i przeżyć :)
Triathlon będzie na pewno - pływanie w delfinie, rower i bieg na wałach, link do informacji o zeszłorocznej edycji http://zso-skoczow.pl/wp/?p=1336. no to też trzymam za Twoje kolana i szybka dostawe rowerka. Podpis:
Z racji pracy nie mam czasu nawet wiedziec co się dzieje w mojej wiosce :)
Dobry pomysł, tylko dystans mocno sprinterski :) i pływanie mogłoby być w ochabach na żwirowni dla starszych :) Ale nie ma co marudzić, poczekamy zobaczymy :) Podpis: Goal: MP na dystansie długim w Radkowie - ukończyć i przeżyć :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum