| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 15-01-2012, 21:32 Temat postu: |
ja takiej z zakazem dla aut to nie znam, ale już w tej dyskusji polecałem przyzwoitą trasę - której główną zaletą jest znikomy ruch - http://www.bikemap.net/route/1171560
na niej są fragmenty gdzie aut jest bardzo mało - to wąskie asfaltowe drogi tuż przy wale przeciwpowodziowym
tu Ci zaznaczyłem 6,5 km takiej przykładowej drogi - http://www.bikemap.net/route/1385711
Podpis: IM Borówno 2011: 13:34:25
IM Frankfurt 2012: ;)
Keep Tri-ing
'You can always quit later!'
|
|
| |
|
marcin
Członek IM 2010
Wiek: 33 Skąd: Warszawa-Zawady Posty: 252
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 15-01-2012, 21:34 Temat postu: |
Za Warszawą można spokojnie pojeździć, ale żeby tam dojechać trzeba zawsze z Warszawy wyjechać.
Ja śmigam w płn-zach części.
W Łomiankach rolniczą i tak do Czosnowa jest spokojnie, potem można w Czosnowie przez "7kę" przejechać i tak przez Janówek i Truskawkę do końca drogi dojechać - tam już praktycznie "0wy" ruch i nawet wytyczona ścieżka jest, ale zrobiona przez pijanego. Można zawrócić albo jechać do Leszna i potem na Warszawę, ale tutaj ruch już jest wzmożony.
Do samochodów niestety trzeba się przyzwyczaić, albo wyprowadzić. Ja przez 1 rok miałem z tym problem, teraz już nie. Najlepiej na początku jeździć w grupie i nabywać doświadczenie.
Podpis: Każda meta to początek nowego wyścigu.
Warsaw Triathlon Team
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 15-01-2012, 21:47 Temat postu: |
Kiedyś musze się z Tobą zabrać Łukasz
Podpis: 1/2 IM 4:19
IM 9h15
maraton 2:38
1/2 maraton 1h12:21
|
|
| |
|
mkon
Członek IM 2010
Skąd: Kieźliny/Olsztyn Posty: 245
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 15-01-2012, 21:55 Temat postu: |
jako, że jestem z drugiej strony stolicy to w przyszłym roku planuję raczej okoloce około-konstancińskie :)
Podpis: nindża nie może być mientka
|
|
| |
|
Bartek
Wiek: 29 Skąd: warszawa/piaseczno Posty: 607
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 15-01-2012, 22:25 Temat postu: |
Dzięki za szybkie odpowiedzi :)
| Bartek napisał/a: | | jako, że jestem z drugiej strony stolicy to w przyszłym roku planuję raczej okoloce około-konstancińskie :) |
Też jestem z okolic Piaseczna :) Widzę, że nauczenie się jeżdżenia w ruchu miejskim mnie nie ominie :/ Z tego co wiem, to nad Wisłą jest kawałek fajnego betonu ale nie wiem jak długi, do tego na trasie Las Kabacki-świątynia opatrzności jest chyba 5km przyzwoitego asfaltu ale raczej ciężko tam o treningi po 50-100 km :D
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 15-01-2012, 22:26 Temat postu: |
w zeszłym roku były zawody w Habdzinie (za Konstancinem) ruch tam prawie zerowy a asfalt ok :)
Podpis: nindża nie może być mientka
|
|
| |
|
Bartek
Wiek: 29 Skąd: warszawa/piaseczno Posty: 607
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 15-01-2012, 22:58 Temat postu: |
Na początek to spróbuję chyba przetestować tereny po obu stronach Puławskiej na wysokości mniej więcej Lasu Kabackiego, tam jest chyba sporo małych asfaltowych dróg porobionych, na których nie ma raczej dużego ruchu (przynajmniej nie w tych godzinach, gdzie ludzie wracają z pracy do tych domów które się masowo pobudowały).
PS. Czy rowerem szosowym można przejechać tak do 2 km po lesie (oczywiście wolniutko)? To by mi bardzo ułatwiało parę rzeczy :)
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 16-01-2012, 21:25 Temat postu: |
Bardzo fajne te trasy w okolicach Konstancina i Góry K. Ja mam tamtędy poranną długa trasę do pracy: Józefów, Góra Kalwaria, Konstancin, Śródmieście. Może byłby ktoś chętny jak się ociepli? Godziny mam elastyczne - w zakresie 6-9 am.
| bartosz napisał/a: | | PS. Czy rowerem szosowym można przejechać tak do 2 km po lesie (oczywiście wolniutko)? To by mi bardzo ułatwiało parę rzeczy :) |
Po ubitej polnej/leśniej drodze bez problemu, tylko trzeba na lużny piach uważać. Rower mniej dostaje niż na kocich łabach.
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|