Aby forum się kręciło pełnym życiem, zakładam takowy temat, aby każdy mógł się podzielić swymi treningami i tym samym zainspirować innych, a może samemu się czegoś nauczyć :-) Wszelkie komentarze jak najbardziej pożądane :-P
A więc może sam zacznę...
Czwartek 6 czerwca:
6.30 basen 45min bez ładu składu, bo było chyba z 6 osób na tor (wyjątkowo)-początkowo walka z wyprzedzaniem, później na szybszym torze walka o nie bycie wyprzedzonym za często :lol:
18.00 rower 52km-śr 34.0-lekko zaniżona średnia przez roboty na wiadukcie w antoninku, ale ciężko bardzo było, 4 pętle po trasie wyścigu w Kobylnicy (polecam :!: ) dość żwawe, dalej dwa dłuższe tempa i rozjazd do chaty... temperatura nieco zawyżyła tętno, ale odczuwalna była wyłącznie na postojach na światłach.
POZDRO!