jak w temacie, czas najwyższy zaopatrzeć się w rowerek, tylko tego mi brakuje do sensownych treningów na przyszły rok.
Ponieważ jestem debiutantem chciałbym zacząć od najmniejszych dystansów (sprinty i olimpijka), stopniowo je zwiększając.
Pierwsze pytanie - jaki rower kupić?? większość argumentów wskazuje na mtb, na którym można będzie jakoś po szosie jeździć? potem w miarę wydłużania dystansów szosówkę, ale to conajmniej rok przyszły jeszcze..?
Dalej - jeśli MTB to na co zwracać uwagę? rodzaj opon, osprzęt? dodam iż TOTALNIE się nie orientuje w sprawach rowerowych.. dlatego prosze o przykłądy firm czy modeli...
powiedzmy że chodzi o średniej klasy, nei najgorszy ale też nei w cenie auta;)
z góry dzięki za pomoc w ogarnięciu tematu..