pytanko jak w temacie. Niestety na ternażer moim zdaniem (zarówno w sensie kondycji, stopnia 'chwycenia bakcyla tri' i finansowym) jest trochę za wcześnie. Jednakże żonka posiada rower stacjonarny (całkiem porządny). Pytanko - czy treningi na taki rowerze różnią się jakoś od takiego outdoor albo na trenażerze? Oczywiście rozumiem, że pozycja jednak inna (zwłaszcza jak ktoś podpina pod trenażer lemondkę czy coś), ale co z długością/obciążeniem? Rower traktuję jako dalszą część budowania podstawowej formy i rehabilitacji rwy kulszowej. Czas na potężne rozjazdy w terenie pewnie przyjdzie o wiele później.
Jestem świeżym użytkownikiem forum i niniejszym serdecznie wszystkich witam:) Mam 36 lat, waga: 76kg, wzrost: 187cm. Od paru miesięcy staram się 3 razy w tygodniu odwiedzać basen (pon. środa piątek), moje pływanie w każdy dzień wygląda podobnie tj. Dystans 1 km, który przepływam co 25 m zmieniając styl: kraul/żabka. Po 50 m mam przerwę 15s i znowu kraul/żabka i tak 40 długości. Całość z przerwami w rekordowym czasie pokonałem w czasie 26m11s (można się śmiać, ale można też ewentualnie pomóc). Parę miesięcy temu zaczynałem od 30 min. więc i tak uważam, że zanotowałem spory progres. Udało mi się zmniejszyć przerwy najpierw z 30s na 20s, a jakiś miesiąc temu na 15s. Teraz bardziej skupiam się na pokonaniu każdej 50m w łącznym czasie 1min. Na razie 25m kraula wychodzi mi po ok. 28s, a żabka po ok. 35s. Czy ...
W innym temacie teraz dosyc lamentowalem. Efektywny trening w zimie basuje na dobrych pomyslach. Ja nie lubie trenazera, i plywanie 5 rasy w tygodniu tez mie nudzi. W zeszlym roku biegalem na nartach. Pomoglo mi osagnac dobra forme. W tym roku chce sie wspinac i mysle, ze to tez dobra alternatywa. Wczoraj odwiedzilem kolege, ktury robi kursy Aqua-Cycling. Tez bylo wesolo, ale woda byla za ciepla. Macie inne pomysly?
Do połówki zostało 48 dni a ja jestem w przysłowiowym "lesie". Szczególnie leżę z rowerem. Długa zima i syfiaty początek wiosny dały mi się we znaki, nie tak to miało wyglądać. Bieganie ujdzie w tłoku, dopłynąć jakoś dopłynę, ale ten rower....
Jestem więc przekonany że to na pedałowaniu muszę się teraz skupić szczególnie. Mam więc prośbę: możecie mi zrobić jakąś uproszczoną rozpiskę na trening rowerowy aby najlepiej wykorzystać pozostały czas ? Nie mam pojęcia, jak powinien wyglądać trening rowerowy. Prosiłbym tylko o operowanie bardziej czasem i intensywnością treningu - dla mnie 1 km na rowerze to nie to samo co 1 km dla większości z was ;) No i koniecznie bez indoor cyclingu - próbowałem, nie nadaję się do tego ;)
P.S. Do pracy mam 25 km. Jeśli jest jakikolwiek sens to mogę wpleść w treningi te 2x25km na przykład do drugi ...
w wakacje 2010 roku postanowilem zaczac swoja przygode z triathlonem. Bez treningu wysartowalem raz na krotkim dystansie. Moj rezultat: 1:17.31,8, 13.04 (plywanie) 42.23 (rower) 22.04 (bieg). Nic rewelacyjnego, teraz chcialbym przepracowac zime i zrobic kilka dystansow olipijskich w nastepne wakacje.
Obecnie biegam sobie dwa/trzy razy w tygodniu 8k, basen 3 razy w tygodniu (poznym wieczorem) na rowerze dziennie 20k.
Moze podzielic sie swoim pomyslem na trening? Patrzac na moj czas powininem podciagnac plywanie i rower? Jak zaczac? Na co zwrocic uwage?
Ile osob z forum korzysta z tej formy treningu? Jak sobie go urozmaicacie? Ja osobiscie jak krece to puszczam sobie film, krecenie i patrzenie sie w sciane by mnie chyba zabilo :) Nie wyobrazam sobie czytania ksiazki w tym momencie bo za bardzo skupiam sie na samym treningu, nawet jak mi ktos wejdzie do pokoju w tym czasie to mnie rozprasza i sie denerwuje :P
Moze macie jakies inne sposoby na urozmaicenie tego treningu?
W perspektywie "poprawiania zyciowki" mam durne pytanie: Ile mniej więcej trzebe trenować zeby dojsc do czasu ok 2:40 na dystansie 90 km? Dodam, że startuje z pułapu raczej mizernego (ale i po mizernych przygotowaniach).
kto chętny? Chce zacząć przygodę z triathlonem. Od dłuższego czasu biegam pływam i jeżdżę na rowerze. 2007 roku zakończyłem karierę kolarską w grupie zawodowej ccc Polsat i od tego czasu cały czas myślę o triatlonie.
Jeśli ktoś chętny na trening we Wrocławiu to proszę pisać
Przeniosę moje pytanie do tego działu bo w poprzednim nie chwyciło :-) mam pytanko do doświadczonych kolegów..w przyszłym roku w maju chciałbym wystartować w półmaratonie biegowym a w czerwcu zaliczyć swój debiut w tri w olimpijce...i czy lepiej jest od razu się przygotowywać z planem treningowym pod olimpijke(gdzie rozkład treningów z biegania nie jest aż tak intensywny na początku), czy mogę spokojnie realizować swój plan biegowy pod półmaraton i dostosować do niego treningi z pływania i rower?czy to nie będzie zbyt duże obciążenie dla początkującego?bo trening biegowy mam rozpisany na 4x w tygodniu...poradzicie coś :?: dzięki :-)
13 Marca rusza przygotowawcza 6 m-czna sesja przygotowujaca do Maratonu. Spotkanie odbędzie się na Stadionie Olimpijskim. Trenningi grupowe odbywać się będą we Wtorki i Niedziele. Wszystkich z okolic zapraszam, bo to świetna inicjatywa. Z tego co się orientuje to ok 100 osob bedzie brało udział. Zarówno doświadczoni biegacze jak i amatorzy. Ze wzgledu na ilość uczestników, zostaną utworzone grupy zaawansowania pod okiem doświadczonych trenerów.
Jestem początkujący w triathlonie. Wcześniej przez kilka lat biegałem – ostatni moje osiągniecie to 4:00:00 w Maratonie Warszawskim we wrześniu 2010.
Triathlonem zająłem się intensywniej od początku roku (6 razy w tygodniu po ok. godzinie- 2xplywanie, 2xbieganie i 2xrower). W związku z tym, że traktuje ten rok jako rok budujący podstawę nie zaplanowałem startów – po prostu uprawiam te trzy sporty. Jednoczenie nie chciałbym mimo uprawiania trzech dyscyplin sportu odstawić na bok biegania - nadal chciałbym poprawiać swój czasy w maratonie.
Czy ktoś mógłby mi polecić / rozpisać trening przygotowujący do maratonu, który jednoczenie nie spowoduje odstawienia pozostałych dyscyplin na bok? Z cala teoria treningów triatlonowych zapoznaje się od niedawna i nie czuje się jeszcze na silach żeby teki trening samemu rozpisać.
treningi, które są dostępne zazwyczaj, są treningami dla biegaczy co związane jest z ...
Mam poważny problem z przewlekłym przeziębieniem i zapaleniem zatok. To trwa już dobry tydzień i wygląda na to, że nie odpuści tak szybko. Wali się w gruzy mój plan treningowy. Leczę się objawowo (witamina c, aspiryna, ACC, woda morska i inne domowe sposoby) a zatoki jak zapchane tak zapchane.
Może macie doświadczenia, którymi moglibyście się podzielić? Jak to cholerstwo skutecznie zwalczyć i nie tracić kolejnego tygodnia treningu? A może jednak trochę popedałować na rowerze treningowym w domu - zaszkodzi czy pomoże?
[Nie jestem pewien czy odpowiedni dział, w razie czego proszę administratorów o przeniesienie]
Witam,
Jestem juz po debiucie w Wałczu. Podobało mi się, ale muszę przyznać, że triathlon to sport dla twardzieli. Sądzę, że właśnie ze względu na duży wysiłek fizyczny, ciężko go będzie popularyzować wśród amatorów. Sprint ukonczylem w 1:19:05 ale wysiłek był większy niż podczas półmaratonu który przy moim poziomie biegnę około 1:55:00.
Teraz do rzeczy. Proszę o analize wynikow. Cel: Jako prezent urodzinowy na 40 urodziny Ironman (zostało mi 9 lat). PS: Jestem AMATOREM, ktory robi to tylko jako hobby
1. Plywanie 13:26 (Nie jest zle, dobrze wcale. musze nauczyc sie efektywnie plywac - tak aby przemieszczac sie w wodzie a nie tylko pluskac)
2. Rower 40:14 (Myslalem, ze poszedl dobrze ale to chyba slaby wynik. Byli tacy co wychodzili ...
Jak w temacie. Propozycje treningów do dystansów krótkich (często pomijanych i traktowanych jako łatwe). Większość piszących na forum trenuje do dłuższych dystansów i ich treningi nie zawsze przekładają się na te krótsze. więc dla tych co dużo czytają, a mało piszą i zadają pytań(takich jak ja). aha jestem amatorem.triatlonistą od roku.mam duuużo obowiązków i mało czasu na trening(stąd krótkie dystanse). do napisania postu skłoniło mnie to, że sam dużo dowiedziałem się z forum i jeżeli komuś moje pomysły pomogą to będę się cieszył. obecnie trening mój wygląda mniej więcej tak: 2-3 razy w tygodniu pływanie. jeden trening technika, drugi pływanie progowe, trzeci (jeżeli jest, trochę techniki i i dłuższego pływania) 3 razy w tygodniu bieganie. obecnie 2 treningi to siła biegowa, jeden trening to wybieganie 2-3 razy rower. głównie cykloergometr. przyjmuję taką zasadę, że skoro mało czasu to jak najwięcej treningów specjalistycznych. według ...
Hej, Za 2,5 tyg. startuję w olimpijce (1,5 - 40 - 10) . Moja historia to jedynie Sprint w Suszu (czyli połowa olimpijki). Aktualnie moje czasy to 1,5 pływania w 31 min 40 roweru w ok 1,25 h 10 biegu ok. 48 min
Do tej pory mało ćwiczyłem (wakacyjne wyjazdy) i czuję, że muszę trochę nadrobić. Boję się jednak, że będę zmęczony na starcie. Do tego moja szosa przyjdzie przed samym startem, więc na razie trenuje na mtb (jak wsiądę na leciutką szosę to chyba odfrunę po tym mtb).
Jak trenować zatem, jaki program przyjąć na te 2,5 tyg.?
U mnie: - iPhone4 - tak śmiejcie się 8-) - Endomondo.com
Plusy: iPhone daje mi muzykę/audiobooki, kontakt ze światem (w przypadku awarii, kontuzji etc.), mierzy mi odległość i czas + pięknie integruje się z endomondo (gdzie uwielbiam motywującą społeczność) generalnie jestem z tego połączenia zadowolony od jakiś 2 lat.
Minusy: nidyrydy pod wodą ;-)
Jeśli był ten temat wcześniej (nie znalazłem) - to wywalać bez skrupułów! :mrgreen: Jak u was?
mam pytanka odnośnie treningu siłowego opisanego w biblii triathlonu jak również biblii kolarza górskiego:
a) pierwsza sprawa dotyczy używanych ciężarów: czy w kolejnych seriach pojedyńczego ćwiczenia zwiększać obciążenie, czy zostawać przy tym samym? Dotyczy to zwłaszcza fazy SM gdzie niby trzeba tak dobierać ciężar aby wykonać 4-6 powtorzeń. Więc: czy wykorzystujemy ten sam ciężar we wszystkich seriach? (pomijam oczywiście 1-2 serie rozgrzewkowe). Na zdrowy rozum zrobiłbym to tak: 1 seria ciężar pozwalający na ok 12 powtorzeń, 2 seria z ciężarem większym o 5%, 3 seria znów dokładam 5%, a ostatnia seria z takim ciężarem który pozwoli na 4-6 powtórzeń.
b) wlasnie zakupiłem biblię kolarza górskiego i zdziwiło mnie to, że trening siłowy w tej książce ma zupełnie inną periodyzację niż w bibli triathlonu. Wg bibli triathlonu mamy fazy: AA (adaptacja) , PM (przejsciowa makymalna), SM (siły maksymalnej), a w ...
jak w temacie... jakieś porady, jak podtrzymać formę i sprawność w okresie rekonwalescencji pooperacyjnej? co można robić, żeby nie obciążać mięśni brzucha, które będą się goić?
jakieś doświadczenia z autopsji?
leżę i czekam na decyzję... wczorajszy rower diabli wzięli i cały weekendowy blok treningowy też :evil: :cry:
Witam Chcę zacząć startować w triatlonie na dys. olimpijskim i 1/2 IM. Pon wolne wt 1,20min 6x1min strefa 4 sroda wolne czwartek rozbieganie ok 1,20-1,40h 2-3 czw wolne piątek rozbieganie rozbieganie 1,10h- 1,30h str 2-3 sob wolne nie dystans do 1,40h str 2-3
Do tego jeszcze trening pływacki/rowerowy
Że kiedyś byłem kolażem rower robię 2 razy w tyg basen 3-4 w tyg
Planuję zadebiutować w jakimś mini-triathlonie (np. w zeszłym roku był taki dystans w Olsztynie 0,375-7,5-3,5 km czy jakoś tak). Jestem raczej biegaczką, ale pływanie też mi całkiem nieźle idzie (chyba).
Obecnie mój tydzień wygląda następująco: pon. rano bieg + wieczorem rower wt. bieg + siłownia śr. bieg czw. pływanie + siłka pt. bieg sb. i niedziela regeneracja (nie zawsze dotrzymuję) (zimą biegam nie więcej niż 4-6 km, rower stacjonarny 15 km ze śr. pręd. 40 km/h, pływanie 250-375m kraulem + ćwiczenie techniki, siłka - wzmacniam mięśnie ramion, grzbietu, klatki piersiowej i brzucha; w innych porach roku dystanse biegu i roweru się wydłużają, dodaję dłuższe wybiegania i interwały).
Poradźcie, czy ten trening jest OK na takie zawody, czy coś zmodyfikować. Bo powiem szczerze, że pasują mi częstsze, ale krótsze treningi (wychodzi 8 na tydzień).
zasadniczo moja najdrozsza przyjaciolka od kilku miesiecy - rwa kulszowa- postanowila mnie chyba opuscic na dobre (czasem jeszcze zadzwoni, ale tylko kiedy ma darmowe minuty ;) ). W zwiazku rowniez z tym, ze idzie zima, tym samym spedzanie 20 minut na rozpalaniu samochodu by pojechac na godzine na basen nie jest moja wymarzona rozrywka postanowilem ponownie rozpoczac odwiedzanie przybytku do cwiczen silowych.
I tutaj kwestia cwiczen - chcialbym bowiem przede wszystkim wzmocnic cale cialo z uwzglednienie gorsetu miesniowego korpusu (czyli brzuch i plecy), coby mnie sie ta rwa nigdy wicej nie przyplatala. No i tutaj mam problem z cwiczeniami - zwykle proponowane na wzmocnienie plecow i nog (to pod katem biegania) to ciagi/przysiad/wioslo. Troche sie boje rozpoczynac od nich nawet na malych ciezarach (w sumie robienie ich na malych ciezarach troche mija sie z celem).
W każdą środę o godzinie 18 będziemy się spotykać na Agrykoli (bieżnia przy ulicy Myśliwieckiej). Będzie możliwość skonsultowania się z trenerem, poznania nowych ludzi oraz zostawienia trochę potu na bieżni. Zajęcia będą miały charakter bardziej kondycyjny niż zabawowy, ale poziom będzie dostosowany do indywidualnych możliwości ćwiczących. Zapraszamy wszystkich, niezależnie od wieku i poziomu zaawansowania. Zaczynamy w przyszłym tygodniu, pierwszy trening odbędzie się 14 marca.
Więcej informacji znajdziecie na http://www.wttwarszawa.pl - zapraszam ;-)