Otwieram temat jw. Przyznam się, że - choć przekonany o konieczności wykonywania ćwiczeń siłowych - często je zaniedbuję.
Kiedy wplatać ćwiczenia siłowe w nasze 3 dyscypliny, aby się nie zajechać? Ja np. jak za dużo zrobie siłowni jednego dnia, to nawet przez 2-3 następne dni jestem przymulony, i wytrzymałka przez to leży.
Myślę, że dobrym rozwiązaniem może być siła ćwiczona bezośrednio po niewyczerpującym treningu wytrzymałościowym, ale w małych porcjach - do kwadransa jednorazowo, czyli 3-4 razy w tygodniu.
Jakie Wy, Szanowni, młodzi forumowicze, macie z tym doświadczenia, tzn. KIEDY i CO?