Tytułem wstępu...
mam na imię Piotr,jestem z Poznania i chciałbym zacząć wreszcie zabawę z triathlonem (temat roi się w mojej głowie od 1,5 roku :-P ).
Chciałbym sprawdzić siebie,spędzić aktywnie czas,wynik nie jest ważny,a jedyne czego mi potrzeba to ukończenia zawodów (jak się zapiszę to będę wiedział jakie :lol: ).
Ostatnie 3 miesiące nie były zbyt łaskawe (złamana V kość śródstopia i do treningów będę mógł wrócić w 2-ej połowie kwietnia bądź z początkiem maja). Przed złamaniem biegałem przeważnie po ok.10km i trenowałem piłkę nożną. Rowerem poruszam się do pracy,na siłownie,do sklepu,prawie wszędzie... Z pływaniem to już gorzej,bo raczej nazwałby to parodią kraula a nie kraulem... :mrgreen: Więc rowerem już kręcę,pływalnie chce zacząć na dniach,a biegi w momencie gdy mi ortopeda zezwoli (wstępnie mówił o połowie kwietnia,ale w środę mam kontrole i wtedy się dowiem czy nie przedłuży się o kilka tygodni?).
...