Witam wszystkich,
Od jakiegos czasu uwaznie czytam to forum - fajnie widziec jak zaczyna sie moda na trathlon, myslalem ze tylko mi chodzi to po glowie ale sadzac po liczbie nowych ludzi na forum jest nas wiecej.
Poniewaz akurat zmogla mnie angina, wykorzystam czas bez treningow (wrrr....) na pytanie o trening plywacki.
Jestem przede wszystkim kolarzem, od wielu lat startujacym w maratonach MTB, obecnie glownie w plaskiej mazovii ze wzgledow czasowych - wchodze regularnie do top 50 na mega, ale np u golonki do pierwszej setki tez sie lapie. Od 3 lat zaczalem biegac, glownie wiosna i jesienia, jako uzupelnienie formy rowerowej poza sezonem startowym. Czasy mam przyzwoite: 41min/10k, 1:33/polmaraton, 3:37/maraton.
Stad juz tylko maly krok do Tri ale plywanie nigdy nie bylo moja mocna strona - dosc powiedziec ze jeszcze w pazdzierniku nie bylem w stanie przeplynac 20 ...