Witam, miał ktoś z was zapalenie ścięgna prostownika
palucha stopy? Wie ktoś jak leczyć? Byłem u lekarza, polecił 3 tyg przerwy, ja już 4 tygodnie nie biegam, a nadal strzela i lekko trze w stopie, czuć to ścięgno mimo tabletek i smarowania.
Nie biegam, ale jeżdżę na rowerze w butach spd-sl, czyli stopa nie chodzi, tylko jest sztywno.
Smaruję fastum i jakąś maścią z jadem żmiji :taktak: i pomaga na tyle, że nie trze aż tak mocno, ale jak przyłożę rękę i poruszam paluchem to czuć to przeskakiwanie lekkie. Nie daj Boże przebiegnę trochę np. wczoraj na wfie i nawraca się, więc wf już odpada.
Pytanie tylko czy można chociaż pływać?
Dawać ciepłe czy zimne kompresy ta to ścięgno?