A co waszmościowie sądzą o kofeinie?
Kiedyś zakazana przez MKOL jako doping.
Teraz nie.
Pobudza wydzielanie adrenaliny.
Łagodzi odczuwanie bólu mięśniowego podczas wysiłku.
Przyspiesza regenerację po wysiłku.
Z rana podobno odchudza (kawa bez cukru), choć nie wierzę.
W sumie są jakieś przeciw? Chyba tylko długoterminowo wypłukuje magnez, co ma wpływ na kondycję psychiczną.
Na codzień ani w życiu ani w treningach nie stosuje, ale na zawodach zawsze wlewam sobie do isotonika "shoty" (np. redbull/burn, pojemniczek 50 ml ma tyle kofeiny i reszty co w 3 puszkach).
Co wy na to?