Zastanawiam się nad wstąpieniem do fizycznego klubu Tri, zamiast grania wolnego strzelca.
Wyobrażam sobie, że w takim klubie ktoś organizuje wspólne treningi i wyjazdy, ale także rozmowy, porady, motywacje.
Mam wrażenie, że
kluby w Polsce to jednak tylko możliwość wystąpienia z jakimś logo, jakby nie ma tego "efektu grupowego".
Ktoś się podzieli swoimi doświadczeniami? Czy któryś faktycznie daje jakieś korzyści, nawet za opłatą?
W necie napotkałem przede wszystkim:
Warszawskie Towarzystwo Triathlonowe
IM 2010
Entre.pl