Postanowiłem rzucić sobie wyzwanie i wystartować w triathlonie, im jednak bardziej się zagłębiam w tematykę, tym więcej wątpliwości :) Pływam od dziecka, zawsze uczony byłem pracy nóg ,,machać jak najbardziej żeby rozpluskiwać wodę najmocniej jak się da". Obejrzałem ostatnio relację z Ironmana i mocno zastanowiły mnie ujęcia spod wody, miałem wrażenie, że wszyscy pływają czymś w stylu 1 kopnięcie na 1 ruch ramion. Mógłby ktoś napisać jak poprawnie pracować nogami, czy to zależy też od wytrenowania albo dystansu? Dzięki za pomoc! :) Podpis:
Wielu zawodników pływa właśnie w taki sposób. Nie tylko triathlonistów ale także pływaków pływających na średnich i długich dystansach. Związane jest to z tym że praca nóg zabiera stosunkowo dużo energii w porównaniu do napędu.
U triathlonistów ma to jeszcze o tyle duże znaczenie, że nogi będą nam potrzebne w pozostałych dwóch dyscyplinach.
Aby uświadomić jak wygląda technika jedno-uderzeniowa wrzucam filmik z pływaczką Laure Manaudou ( ujęcie podwodne 1.23 )
Podpis:
Dzięki temu zwiększa się siła pociągnięcia oraz rotacji barków.
Na dłuższych dystansach nie jest to wcale takie głupie.
Jak widać na filmie skuteczne już od 400m! A jak Wiadomo Manaudou to im dłuższy był dystans tym była lepsza. Podpis:
Wydaje mi się, że sama praca nóg w tworzeniu napędu na nie wiele się zdaje.
Popływajcie samymi nogami to się przekonacie.
Mimo wszystko jest bardzo istotna ponieważ pomaga w utrzymaniu odpowiedniej pozycji w wodzie - między innymi podczas podczas rotacji.
Tak naprawdę to jest kwestia ind. wyczucia. Ja pływam 4 kopnięcia / 1 cykl ramion i tak naprawdę tylko w momencie kiedy mocniej odwracam ciało na lewy bok - ponieważ nabieram powietrze tylko z prawej strony. Znacznie mocniej skręcam ciało na lewą stronę ciągnąć lewą ręką niż podczas pociągnięcia prawą ręką.
Ale ekonomizacja przede wszystkim dlatego nie ma co tak machać tymi nogami - bardziej funkcja "podporowa" Podpis: www.sklepcityzen.pl - sprzęt sportowy
No nie do końca tak jest, że nie pracuje się mocno nogami na długich dystansach. Wystarczy popatrzeć jak pływa się 10 km. I kobiety i mężczyźni mocno nogami pracują i nie jest to tylko "podpora". Podpis:
Oczywiście nie jest to jedno jedyne słuszne rozwiązanie. Wydaje się jednak skuteczne jeśli masz w perspektywie jeszcze 180km na rowerze i maraton ; ) Podpis: www.sklepcityzen.pl - sprzęt sportowy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum