Użytkownik:
Hasło:
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
Strona Główna Portal FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Kalendarz Imprez Rejestracja Zaloguj Download

Tagi tematu: nosek, oddychanie, plywanie

xTRI.pl - Triathlon Forum Strona Główna » Forum ogólne » Trening » Pływanie » Pływanie w nosku / oddychanie
Wiadomość
Autor

 Wysłany: 09-12-2011, 16:14    Temat postu:
zdanozdan napisał/a:
Jarek napisał/a:

Jak bierzesz oddech to przyciągnij żuchwę do barku i tu uwaga przyciągnij bark, a raczej łopatkę do kręgosłupa wtedy nie będzie Cie zalewać bo zrobi się taki "dołek" jak bark jest opuszczony to woda się od niego odbija i wpływa do ust.


Kurczę wiem że to trudno opisać ale co to znaczy "przyciągnąć łopatkę do kręgosłupa" ? - wypiąć klatę ? Akurat pracuje nad oddychaniem więc mnie zainteresowało :-)

Ja mniej więcej właśnie tak to zinterpretowałem. Myślę, że chodzi o wygięcie barku do góry (stojąc do tyłu), czyli klata siłą rzeczy się wypina ;-)


Podpis:
I may not be there yet but I'm closer than I was yesterday
Maratoniarz.pl
zinio




Wiek: 33
Skąd: Koszalin / UK
Posty: 80

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 09-12-2011, 16:16    Temat postu:
Widzisz, problem w tym, że są osoby, które nie potrafią oddychać ustami bez zaciągania częściowo wody nosem. Na pewno spotkałes się z takimi przypadkami.
Sam wiem, że przy wyczerpującym wyścigu w pływaniu w płetwach i sapiąc przez rurkę można nieźle zaciągać wodę nosem, to nie jest szkodliwe ale nieprzyjemne, a spotyka to rónież wytrenowanych pływaków finswimming. To normalna sprawa.

Odbiegając od tematu (ale porównując) - każdy kto pierwszy raz pod wodę zanurzył się z automatem nurkowym był trochę w lekkim szoku, a broń Bozia, żeby coś takiego typa przestraszyło, wówczas automat niewyrabia z podawaniem luftu i można zauważyć jak maska pulsuje gościowi na twarzy, bo probuje nosem też zaciągać powietrze. Dlatego poleciłem zastosowanie rurki czołowej, która może znieczulić na powyższą przypadłość.

Przy intensywnym treningu - tak jak przy hiperwentylacji (np. strach) można zavciągać wodę nosem - mówię o osobach, które moga być nie obyte (nikomu nie ubliżając)

BTW:
Zgadzam się z korzyściami płynącymi ze stosowania fajki czołowej przy trenowaniu techniki i zdobywaniu dobrych nawyków technicznych. Ale nie można się skupiać tylko nad tym, że słuzy ona do trzymania głowy prosto, bo zawodnik pływania w płetwach rozpatruje ją na inny sposób. Nikomu nie każę pływać w płetwach, wspominam o nich jako analogii do dużego wysiłku. Intensywny trening z fajką czołową pomoże/przyczyni się do niezaciagania wody nosem.

Polecam fajki z Podwodnika... tańsze, ok 60zł+paczka. Finisa są bajeranckie - mozna je obracać do stylu grzbietowego itd.


Podpis:
pozdrawiam / Dycha
Dycha



Wiek: 33
Skąd: Rumia/Gdynia
Posty: 55

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 09-12-2011, 16:58    Temat postu:
zinio napisał/a:
zdanozdan napisał/a:
Jarek napisał/a:

Jak bierzesz oddech to przyciągnij żuchwę do barku i tu uwaga przyciągnij bark, a raczej łopatkę do kręgosłupa wtedy nie będzie Cie zalewać bo zrobi się taki "dołek" jak bark jest opuszczony to woda się od niego odbija i wpływa do ust.


Kurczę wiem że to trudno opisać ale co to znaczy "przyciągnąć łopatkę do kręgosłupa" ? - wypiąć klatę ? Akurat pracuje nad oddychaniem więc mnie zainteresowało :-)

Ja mniej więcej właśnie tak to zinterpretowałem. Myślę, że chodzi o wygięcie barku do góry (stojąc do tyłu), czyli klata siłą rzeczy się wypina ;-)

Odnośnie barku :)
Połóż się na ziemi i oderwij bark od niej zrobi sie taka "dziura" i w tej dziurze łapiesz swobodnie powietrze. Chcąc nie chcąc łopatka się zbliża do kręgosłupa. Nie tak bardzo sie wypina klata co ściągasz łopatki. Aczkolwiek owszem wygląda to tak :)


Podpis:
Jarek
Jarek




Wiek: 35
Skąd: Poznań
Posty: 184

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 21-12-2011, 23:30    Temat postu: Re: Pływanie w nosku / oddychanie
zinio napisał/a:


Teraz kiedy doszedłem do etapu nauki oddychania pojawił się kolejny problem. Kiedy pod wodą wypuszczam powietrze, to pomimo tego, że "dmucham" wlewa mi się trochę wody do ust i kiedy obracam głowę, żeby zaczerpnąć powietrza, to woda ta powoduje, że się krztuszę.

A tak w ogóle, to pływacie w noskach?


Jestem pewnie mało zorientowaną osobą w tym gronie, ale popracowałabym nad oddechem. Ja gdy przez przypadek opiję się to będąc pod wodą próbuję ją wypluć.
Możesz również spróbować pobawić się (przy spokojnym pływaniu żabką) z łapaniem wody w usta i próbą zachowania oddechu czy wypluwania jej.
Ja na początku nie wypuszczałam do końca powietrza i nie miałam czasu go zaczerpnąć. Każdy ma inny przypadek.
Generalnie uważam, że trzeba trochę popływać i obyć się z faktem że czasem każdy się opije.

Nie pływam z noskiem, ale pojawiły się problemy z zatokami, więc chętnie wypróbuję.


Podpis:

malgosia



Skąd: wawa
Posty: 123

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 22-12-2011, 20:26    Temat postu:
Dzieciom podoba się mówienie pod wodą tak aby woda nie wleciała do ust fajna zabawa i uczy! ;-)

Podpis:
Cel Susz 2012 <5:30>
Michał_H



Wiek: 29
Skąd: Kolbuszowa
Posty: 35

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 22-12-2011, 20:39    Temat postu:
ja z naplywaniem do nosa zupelnie nie mam problemow, ale podejrzewam, ze dzieki nurkowaniu. troche rzeczy w zyciu musialem robic bez maski. mysle, ze pobawienie sie bez maski na plytkiej wodzie w akwalungu moze sporo dac- nauczy oddychac smaymi ustami :)

Podpis:
nindża nie może być mientka
Bartek




Wiek: 29
Skąd: warszawa/piaseczno
Posty: 607

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 29-12-2011, 12:01    Temat postu:
a ma ktoś jakieś ćwiczenia na wyczucie oddychania przy obrocie głowy w kraulu? - teraz czasem ćwiczę pływanie z jednym okiem nad wodą, a drugim pod wodą i faktycznie pomogło mi - nie obracam już głowy tak wysoko w stronę sufitu.
Może znacie jakieś triki?


Podpis:
Dzięki! Razem damy radę!

Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
mat
Członek WTT




Wiek: 34
Skąd: Wwa
Posty: 826

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 29-12-2011, 13:05    Temat postu:
mat napisał/a:
a ma ktoś jakieś ćwiczenia na wyczucie oddychania przy obrocie głowy w kraulu? - teraz czasem ćwiczę pływanie z jednym okiem nad wodą, a drugim pod wodą


płetwy ? będziesz płynął szybciej i robił większą falę głową i na boku powinienieś spokojnie oddychać. Ale tylko tak słyszałem, nie mam płetw więc nie mam jak sprawdzić :-(


Podpis:

zdanozdan




Wiek: 39
Skąd: Poznań
Posty: 306

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 29-12-2011, 15:39    Temat postu:
Mam dwa pytania dot. oddechu:
1) Pływając kraulem oddycham na jedną stronę. Tak mi po prostu wygodniej, ale zacząłem się zastanawiać czy w wodach otwartych nie będzie to dla mnie dodatkowym problemem - chociażby ze względów nawigacji. Czy zatem przestawienie się na obustronne oddychanie jest konieczne?
2) Oddycham na dwa i dobrze wiem, że to za często. Jednak gdy zaczynam oddychać co trzeci ruch moje pływanie automatycznie staje się rozregulowane, a i chyba technika na tym traci. Czy rzadszy oddech może znacząco poprawić szybkość?


Podpis:

michal.sa



Wiek: 25
Skąd: Warszawa
Posty: 50

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 29-12-2011, 21:41    Temat postu:
1) Oddychajac na jedna strone bedziesz zbaczal, wiec lepiej oddychac na 3.
2) Sprobuj na przemian oddech na 2 i nastepny na 3 i znowu na 2 i tak w kolo Macieju. Wowczas spelniasz zalozenia punktu 1.


Podpis:
No one ever says let's play triathlon!
elim
Członek TriCity Triathlon Team




Wiek: 28
Skąd: Gdańsk
Posty: 2407

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 30-12-2011, 17:29    Temat postu:
Oddychanie na 2 jest wygodniejsze, w samym pływaniu to nie będzie przeszkadzać o ile będzie ono dobrze zsynchronizowane czyli prawa strona będzie równa lewej wtedy będziemy prosto płynęli i wszystko będzie w nomie.

Gdy mamy jakiś problem z którąś ze stron pojawia się pytanie jak nawigować a to trudne bez GPS'a w okularkach. Możemy wtedy robić zmienne strony jedną 25 na prawo 2 25 na lewo tak będzie optymalnie bo nauczymy się jak oddychać na 2 strony.

Oddychanie na 3 jest raczej wskazane przy wodach otwartych ale nauczyć się go trzeba bardzo powoli drastyczny skok na tą metodę spowoduje praktycznie zniszczenie naszej techniki. Polecam stopniowe przechodzenie na 10 basenów 2 na oddechu na 3 reszta na 2.


Podpis:

Migo



Skąd: Gdynia
Posty: 3

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 30-12-2011, 19:37    Temat postu:
Migo napisał/a:
Oddychanie na 2 jest wygodniejsze, w samym pływaniu to nie będzie przeszkadzać o ile będzie ono dobrze zsynchronizowane czyli prawa strona będzie równa lewej wtedy będziemy prosto płynęli i wszystko będzie w nomie.


Zakladajac idealna symetryczonsc ludzkiego ciala, idealnie symetryczne pociagniecie obydwu rak oraz idealnie rowna sile obydwu rak - nie ma czegos takiego.

Na basenie podswiadomie korygujemy tor plyniecia w odniesieniu do dna.


Podpis:
No one ever says let's play triathlon!
elim
Członek TriCity Triathlon Team




Wiek: 28
Skąd: Gdańsk
Posty: 2407

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 02-01-2012, 16:14    Temat postu:
Nie ma znaczenia ile razy oddychasz i jak, dlatego to styl dowolny. Poza tym w zależności od fali czasem nie da się oddychać wyłącznie na 3.

Podpis:
pozdrawiam / Dycha
Dycha



Wiek: 33
Skąd: Rumia/Gdynia
Posty: 55

Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu   Strona 2 z 2


 
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl by Matti from StylesBB.com
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12