| Wiadomość |
Autor |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 08-02-2012, 19:34 Temat postu: |
Polecam Cilo Swiss !
Naprawdę fajny sprzęt
Podpis:
|
|
| |
|
ironsimon
Członek Iroman C/S Polska
Wiek: 24 Skąd: Szczecin Posty: 139
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 08-02-2012, 19:35 Temat postu: |
Sa to bardzo (podkreslam bardzo bardzo) stare rowery. Nie dasz rady wysuplac kilka zlotych wiecej. W przedziale 1000-1500 znajdziesz uzywke w sam raz na poczatek, ale taka, ktora Ci posluzy.
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2407
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 08-02-2012, 19:39 Temat postu: |
Stare ale jare !
Rowery na stalowych ramach przeżywają z powrotem renesans.
Z dostaniem części do napędu nie powinno być większego problemu, a osprzęt w takim rowerze ( Shimano 600 ) jest nie do zajechania.
Taki Mercedes 124 wśród rowerów
Podpis:
|
|
| |
|
ironsimon
Członek Iroman C/S Polska
Wiek: 24 Skąd: Szczecin Posty: 139
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 08-02-2012, 20:24 Temat postu: |
Dam radę wysupłać, ale boję się zapętlenia. Tzn. jak stwierdzę, że wysupłam 1500zł, to pomyślę: skoro wysupłałem 1500 to 3000 też dam radę itd. To ma być pierwszy rower, na którym chcę zobaczyć czy jazda na szosie mnie w ogóle kręci. Na razie planuje start w crossduathlonie i do tego mam bardzo solidny sprzęt. Czyli polecacie najbardziej z tego co podałem Cilo swiss?
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 08-02-2012, 21:15 Temat postu: |
Idac tym tokiem rozumowania: wysluplam 1500 na sprzet na start, a jak sie spodoba, to sprzet treningowy, a na zime na trenazer.
Mialem rower z przerzutkami na ramie swego czasu (stalowy Romet, bardzo dawno temu, odziedziczony po tacie), pozniej byl Nishiki aluminiowy z widelcem z wlokna z klamkomanetkami. Roznica w cenie dla kieszeni do przezycia (nie potrzeba kredytu i do konca zycia bolec nie bedzie), a roznica w uzytkowaniu diametralna. Z pierwszym rowerem szalec nie musisz, ale nie ma co kupowac eksponatu muzealnego.
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2407
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 09-02-2012, 09:40 Temat postu: |
słuchać elima dobra rzecz
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 09-02-2012, 09:50 Temat postu: |
nie bardzo zrozumiałem powyższy post :) Chodzi o to, że proponujesz dołożyć i jednak kupić jakiś najprostszy rower ale jednak w miarę nowoczesny?
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 09-02-2012, 10:04 Temat postu: |
Szukaj aluminiowej ramy, przerzutki zmieniasz klamkomanetkami, widelec z wlokna no i niezajechany naped.
[ Dodano: 09-02-2012, 10:05 ]
Powinno to kosztowac okolo 1500
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2407
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 09-02-2012, 10:13 Temat postu: |
elim tak właśnie ci radzi... jednak ja się z nim nie zgadzam.
Tak czy tak w przyszłości będziesz musiał kupić inny rower. Więc po co teraz wydawać więcej ?
Powiem jak to wyglądało na moim przykładzie.
Początkowo będąc zafascynowany triathlonem szukałem tak jak ty jakiegoś roweru szosowego. Pamiętam jak dziś że kupiłem go w komisie za 350 zł. Był to jak się później okazało biały kruk! ( Belgijska klasyczna kolarzówka na osprzęcie Dura Ace z lat 80', ze stalową ramą, skórzanym siodłem i manetkami na ramie ).
Jedyne co wtedy brałem pod uwagę to cena Nie było szans abym dołożył więcej do czegoś bardziej nowoczesnego.
Przetrenowałem na tym rowerze pierwsze dwa lata i ukończyłem 5 triathlonów !
Po dwóch latach, kiedy poznałem się już trochę na rowerach i odłożyłem większą sumę, kupiłem rower docelowy.
Co się stało z moim staruszkiem ? Mam go do dzisiaj ! Służy mi do przemieszczania po mieście i wciąż daje mi dużo radochy...
Jest to maszyna nie do zajechania i mam nadzieję że jeszcze długo mi posłuży
Dlatego moim zdaniem zainwestuj w Cilo Swiss !
Podpis:
|
|
| |
|
ironsimon
Członek Iroman C/S Polska
Wiek: 24 Skąd: Szczecin Posty: 139
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 09-02-2012, 14:43 Temat postu: |
Ile osob, tyle opinii.
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2407
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 09-02-2012, 15:14 Temat postu: |
| elim napisał/a: | | Ile osob, tyle opinii. |
W PL jest inaczej , liczba osób x 2 = liczba opini (Nie dotyczy to listy tematów kontorwersyjnych którą to wygenerowałeś jakiś czas temu - tutaj mnożnik x4)
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 09-02-2012, 15:31 Temat postu: |
nie zgadzam się
[ Dodano: 09-02-2012, 15:31 ]
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 09-02-2012, 15:35 Temat postu: |
też się nie zgadzam co dowodzi postawionej tezie hahahaha
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 23-02-2012, 22:05 Temat postu: |
Żeby nie zakładać nowego tematu,może napisze tutaj;
Mianowicie,jeśli bym chciał wystartować w 1 swoich zawodach triathlonowych na np. 1/2 IM
Mógłbym to zrobić na lekko zmodyfikowanym rowerze mtb..?
Otóż po przeanalizowaniu za i przeciw. A na lekką i markową szosówkę na razie nie chcę wykładać sporej kasy.
Z tego co się zorientowałem topowe rowery triathlonowe takie jak: Cervelo, Scott Plasma itp. ważą ok. 8.5-9kg z pedałami.
Mam złożonego Gianta MCM Team na topowych częściach ( xtr,sram x-0 itd.)
Waga startowa na maratony mtb to 9.5kg
Po zmianie opon na slicki 1.0 i lżejszych dętek. Do tego zamiast amortyzatora ,widelec sztywny karbonowy Mosso. I waga zejdzie do ok.8100g.Kosztem 560zł. Za które nie kupię porządnej szosówki ( na pewno nie na takim osprzęcie i o takiej wadze,która jak wiadomo ma znaczenie..;))
Przełożenia by były 44 i kaseta 11-28 ,myślę,że na prostą i lekko pod górkę by starczyło. Ewentualnie blat założyć 48 i kasetę bardziej szosową.
Można jeszcze się pokusić o założenie pedałów szosowych Time RXS First 260g. i z wagą zejdę do prawie 8000g. przy lżejszych też butach szosowych.
Nie chciałbym się kosztować w drugi rower,bo ten jest dopiero złożony na ten sezon za sporo $ i kombinuję ,żeby mieć może też namiastkę szosówki . Żeby za bardzo nie odstawać ze średnią .Zadowoli mnie avs 32-35km/h.
Myślicie,że na początek mogę spróbować sił na tym rowerze..?
Podpis:
|
|
| |
|
kristo79
Wiek: 32 Skąd: Nowa Słupia Posty: 29
|
|
|