| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 25-05-2011, 10:12 Temat postu: Otwarte Wody [Warszawa i okolice] |
Hej,
czy znacie jakies fajne miejsca w poblizu Warszawy, gdzie mozna sobie zrobic fajny trening plywacki?
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 17-07-2011, 22:56 Temat postu: |
zalew Zegrzyński? Wisła racej odpada. zlależy jaka odległość jest dla Ciebie do ogarnięcia..
Podpis:
|
|
| |
|
sajra
Członek WTT
Wiek: 30 Skąd: wawa Posty: 311
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 18-07-2011, 09:57 Temat postu: |
zalew chyba troche obrzydliwy jest :/
Podpis: nindża nie może być mientka
|
|
| |
|
Bartek
Wiek: 29 Skąd: warszawa/piaseczno Posty: 607
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 18-07-2011, 10:15 Temat postu: |
Bartek, w zalewie pływałem jakieś 3lata temu i nic mi nie wylazło, problemem jest tam raczej duży ruch motorowo-żaglowo-wiosłowy... generalnie matoły (szczególnie motorowodniacy-śmierdziele) nie patrzą na wodę, myślą że są panami świata.
reasumując Zalew tak, ale cholernie uważać trzeba!
Podpis: 5k-20:59 (2011), 10k-47:27 (2008), 15k-1:07:09 (2011), 21,1k-1:41:09 (2011), 42,2k-3:47:43(2011)
Olimpijka-2:40:15(2011) IM70.3-6:17:24(2011)
|
|
| |
|
Piotras
Wiek: 29 Skąd: Toruń/Olsztyn Posty: 413
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 18-07-2011, 12:08 Temat postu: |
2 czy 3 lata temu jakaś czikulinka rozjechała motorówką faceta w wodzie. Przepołowiła go. Masakra. Byłem kilka razy i już tam nie pojadę, bo to nie mój klimat.
Podpis:
|
|
| |
|
WRS
Skąd: Mazowsze - Płock Posty: 296
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 18-07-2011, 12:19 Temat postu: |
WRS, no właśnie o tym mówię. jak tam wtedy byłem to apokalipsa... wiocha w motorówkach za kupę szmalu odstawia takie maniany, że tylko tłuc i patrzeć czy jeszcze oddychają...
Podpis: 5k-20:59 (2011), 10k-47:27 (2008), 15k-1:07:09 (2011), 21,1k-1:41:09 (2011), 42,2k-3:47:43(2011)
Olimpijka-2:40:15(2011) IM70.3-6:17:24(2011)
|
|
| |
|
Piotras
Wiek: 29 Skąd: Toruń/Olsztyn Posty: 413
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 18-07-2011, 12:27 Temat postu: |
od strony Nieporętu jest fajnie, jest strzeżone kąpielisko na długości ok 100 metrów wiec można sobie tam pływać wzdłuż plaży - wiemy ile przepłynęliśmy + nikt nas nie rozjedzie. W weekend raczej odpada bo zagęszczenie plażowicza na metr kwadratowy przekracza wszelkie normy ale jak ostatnio byłem we wtorek testować piankę windsurfingowa z decathlonu (niestety do kitu) było puściutko.
Podpis: 10k 44:07 (2011) HIM: 5:53:29 (Borówno 2011)
"Vegetarian" is an old indian word for bad hunter
|
|
| |
|
drummer
Wiek: 28 Skąd: Warszawa Posty: 154
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 18-07-2011, 12:50 Temat postu: |
eee, pianki z deca sa ok :) ale sluza do windsurfingu i nurkowania :)
Podpis: nindża nie może być mientka
|
|
| |
|
Bartek
Wiek: 29 Skąd: warszawa/piaseczno Posty: 607
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 18-07-2011, 20:49 Temat postu: |
ja ze swojej strony mogę polecić fajny zbiornik - jezioro Zdworskie, jest ok 90 km od wawy (wiem, daleko). ale jest fajny do treningu - wietrzny a więc falka bywa, zakaz pływania na silnikach, więc spokojnie mozna płynąć wzdłuż i wszerz.
to jezioro leży na trasie do Płocka po tej stronie Wisły, niedaleko Gostynina.
Podpis: i want you to hit me as hard as you can..
|
|
| |
|
sajra
Członek WTT
Wiek: 30 Skąd: wawa Posty: 311
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 26-07-2011, 20:48 Temat postu: |
Próbowałem pływać w zalewie w Głuchowie (tuż przed Grójcem przy trasie krakowskiej). Fali nie ma ale jest 400m pływania w jedną stronę. Niestety było tam strasznie dużo wkurzonych wędkarzy. Podobno nie zawsze jest ich tam tylu...podobno zależny to od faz księżyca ;)
plusem jest fakt, że można się tam wybrać szosówką. Z Wawy do Grójca jedzie się 50km dobrą trasą z eleganckim asfaltowym poboczem.
pozdrawiam
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,69878
Podpis: Fortis cadere, cedere non potest
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 26-07-2011, 20:58 Temat postu: |
noooo, wycieczka z warszawy??
Podpis: nindża nie może być mientka
|
|
| |
|
Bartek
Wiek: 29 Skąd: warszawa/piaseczno Posty: 607
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 29-07-2011, 12:00 Temat postu: |
Jezioro w Zdworzu jest ok, ale bardzo często niestety nawet w sezonie jest niedposczone do kąpieli. Działkowicze spuszczali długie lata szambo do jeziora i jest to brudne jezioro. Jak już jesteśmy w okolicach Płocka to 100% lepszym rozwiązaniem jest Miałkówek z jez. Lucieńskim i jez. Białe - najlepsze zdecydowanie, ale to już w okolicach Gostynina.
Podpis:
|
|
| |
|
WRS
Skąd: Mazowsze - Płock Posty: 296
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 31-07-2011, 19:37 Temat postu: |
wrs - już te czasy dawno minęły jeśli chodzi o czystość wody w zdworskim, teraz jest już dopuszczone, nie ma szmb, jest oczyszczanie specjalne, udrożnili przepływ, więc wydaje się ok. rzeczywiście lucieńskie, ciechomickie i białe są dużo czystsze.
Podpis: i want you to hit me as hard as you can..
|
|
| |
|
sajra
Członek WTT
Wiek: 30 Skąd: wawa Posty: 311
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 31-07-2011, 21:52 Temat postu: |
Ciekawe info znalazłem tutaj: http://openwater.yow.pl
Zalew w Siedlcach jest bliżej niż Zdwórz (circa 93 km vs 100)
Jeszcze bliżej jest Zalew Tatar (76km) przy Rawie Mazowieckiej.
Okazuje się także, że organizują zawody w zalewie Zegrzyńskim ergo jest pływalne. Dla "samotnych wilków" prawdopodobnie bojka jest niezbędna.
Podpis: Fortis cadere, cedere non potest
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 01-08-2011, 16:58 Temat postu: |
Heuehehehehe, posikam się ze śmiechu!!!!
Jesteście zabawni!
Zegrze z krwiożerczymi matołami na motorach i jeziora z szambem. Rewelka.
Nie uważacie jednak że trzeba mieć trochę nierówno żeby w tym pływać? Nie chcę palcami wytykać... mi też nie raz się zdarzyło włazić do śmierdzących bagnisk, ale ja to zupełnie normalna nie jestem, przyznaję się bez bicia
Podpis: Padłeś? Powstań!
|
|
| |
|
kasiek
Wiek: 27 Skąd: Bemowo, Wawa Posty: 1
|
|
|