Użytkownik:
Hasło:
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
Strona Główna Portal FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Kalendarz Imprez Rejestracja Zaloguj Download

Tagi tematu: 910xt, forerunner, garmin

xTRI.pl - Triathlon Forum Strona Główna » Forum ogólne » Sprzęt » Garmin Forerunner 910XT
Wiadomość
Autor

 Wysłany: 05-10-2011, 12:52    Temat postu:
Kurcze juz rozumiem czemu ludzie w tri maja takie parcie na sprzet/gadzety. Jest piekny.

Podpis:
Plany mam wielkie, ale ciało słabe
chlebik



Wiek: 27
Skąd: Pruszków
Posty: 127

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 05-10-2011, 22:30    Temat postu:
a ja nic nie rozumiem z tego wątku. No cóż, jak przyjdzie do wyboru, to będzie trzeba poznać te wszystkie funkcje... Czy taki np. model 310 jak wyżej to byłby akuratny jako pierwszy sprzęt tego typu, czy raczej od razu celowac wyżej?

Podpis:
Dzięki! Razem damy radę!

Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
mat
Członek WTT




Wiek: 34
Skąd: Wwa
Posty: 826

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 05-10-2011, 23:45    Temat postu:
Najwyższy czy najniższy model, wszystko jedno jeżeli nie wiesz jak te dane wykorzystać.

Podpis:
Cel 2012 - Susz 1/2 IM <4:45:00
Marek




Wiek: 22
Skąd: Toruń
Posty: 681

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 06-10-2011, 02:10    Temat postu:
mat napisał/a:
a ja nic nie rozumiem z tego wątku. No cóż, jak przyjdzie do wyboru, to będzie trzeba poznać te wszystkie funkcje... Czy taki np. model 310 jak wyżej to byłby akuratny jako pierwszy sprzęt tego typu, czy raczej od razu celowac wyżej?

310 xt to kombajn do tri i jest kompletnym narzędziem do treningu, 910 jest rozszerzone o inne bajery(np liczenie ilości przepłyniętych basenów - podobno), bez których da się żyć, aczkolwiek mogą one ułatwić parę spraw :). Ludzie z natury są leniwi :).


Podpis:
Każda meta to początek nowego wyścigu.
Warsaw Triathlon Team
jeglin
Członek WTT




Skąd: Warszawa
Posty: 353

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 06-10-2011, 02:24    Temat postu:
No i wysokosciomierz barometryczny, virtual racer, odrobine cienszy i kilka innych mniej istotnych bajerow. Najlepsze w tym wszytskim sa wlasnie lapy na basenie i wysokosciomierz barometryczny.

Podpis:
No one ever says let's play triathlon!
elim
Członek TriCity Triathlon Team




Wiek: 28
Skąd: Gdańsk
Posty: 2391

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 06-10-2011, 08:33    Temat postu:
powiem szczerze, że na basenie mylę się powyżej 5 okrążeń... i tak samo nie jestem w stanie policzyć cykli/basen...

drogie te zegareczki


Podpis:
Dzięki! Razem damy radę!

Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
mat
Członek WTT




Wiek: 34
Skąd: Wwa
Posty: 826

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 06-10-2011, 10:28    Temat postu:
Jak mylą Ci się okrążenia to może coś takiego:

http://www.sportcount.com...a3bacd07af3314f


Podpis:
Every accomplishment starts with the decision to try.
Maras




Skąd: Trń
Posty: 43

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 07-10-2011, 08:03    Temat postu:
uuu, jest nadzieja :mrgreen:

Podpis:
Dzięki! Razem damy radę!

Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
mat
Członek WTT




Wiek: 34
Skąd: Wwa
Posty: 826

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 17-10-2011, 20:16    Temat postu:
hehe:) mat mam to samo, ostatnio pływam i na brzegu klade wykalaczki i pokazdej setce przekladam z jednej strony na drugą. takei liczenie długosci dla mnei bomba:)

Podpis:
i want you to hit me as hard as you can..
sajra
Członek WTT




Wiek: 30
Skąd: wawa
Posty: 311

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 17-10-2011, 22:02    Temat postu:
jeglin napisał/a:
Tutaj odczytywane są bezpośrednio siły pochodzące od naszego ciała


To akurat jest bez znaczenia, liczy sie i tak progres vs wartosc uzyskiwana a nie absolutna moc. No i mamy spore straty mocy na ukladzie przeniesienia napedu (czytaj: korby-lancuch-kaseta) a na koniec dnia wazne ile trafia na kolo a nie ile generujesz.

Wiem ze troche teoretyzuje. Ale na poczatku tego sezonu kupowalem miernik i duzo czytalem przed podjeciem wyboru. Wniosek jest jeden: polar sie nie nadaje a jesli chodzi o wybor srm/quarq/powertap to wybierz co Ci odpowiada i na co Cie stac bo funkcjonalnie dostajesz te same korzysci. Garmin rzecz jasna dolaczy do tej grupy i nie sadze zeby byl najtanszy.


Podpis:
10k-41:02 (2010), 21.1k-1:32:00 (2012), 42.2k-3:37:07 (2010), 70.3-5:27:10 (Susz 2011)
Warsaw Triathlon Team
hobbes
Członek WTT




Wiek: 33
Skąd: izabelin
Posty: 86

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 18-10-2011, 06:37    Temat postu:
No chyba masz rację. Ma to bardziej znaczenie informacyjne.
A dlaczego polar się nie nadaje ? Drugie pytanie : Co kupiłeś ? :D


Podpis:
Każda meta to początek nowego wyścigu.
Warsaw Triathlon Team
jeglin
Członek WTT




Skąd: Warszawa
Posty: 353

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 02-11-2011, 12:42    Temat postu:
Odpowiednik Polara dla tego Forerunnera 910XT to RCX5. Posiadam taki i zastanawiam sie czy nie wywalic go do smieci. Wady polara RCX5: 1) Brak wysokosciomierza. 2) Ograniczona mozliwosc planowania treningow (4 powtorzenia i tylko jedna petla). Te wady naprawde doskwieraja. Szczegolnie planowanie treningow. Jak tylko chce porobic jakies bardziej udziwnione interwaly to musze dzielic plan treningu na czesci (osobne plany). To jest smieszne w przypadku tak zaawansowanego urzadzenia. Jezeli chodzi plusy Polara to napewno fakt, ze mierzy tetno pod woda oraz rozmiar zegarka i jego design. Bardzo szkoda, ze Polar zaniedbal tak oprogramowanie i nie umiescil czujnika wysokosci w RCX5. Bo gdyby nie te wady (ooogromne) to bylby to naprawde super pulsometr. Garminy nie podobaja mi sie z wygladu (sa ceglaste z racji wbudowanego GPS). Ten 910XT juz ujdzie jakos, chodz tez piekny nie jest. Oprogramowanie online Garmina imponuje. Tutaj Garmin dla mnie wymiata.

Podpis:

mfrejnik



Wiek: 34
Skąd: Gdynia
Posty: 12

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 02-11-2011, 16:17    Temat postu:
Faktycznie największym ograniczeniem Polara jest planowanie treningów. Myślę, że za jakiś czas Polar to ogarnie, bo nie jest to ograniczenie pulsometru, ale aplikacji webowej. Praktycznie aplikacja na kompa PolarProTrainer nie jest już rozwijana, po zmianach wersji widać, że cały rozwój idzie w polarperonaltrainer.com. Rozmawiałem telefonicznie z przedstawicielem Polara na Polskę i ponoć nad tym pracuję. Co do wysokości to przyznam się szczerze, że nie jest mi to jakoś potrzebne, w każdym momencie można to sobie obejrzeć z pliku .gpx na różnych konwerterach ze stron. chociaż fajnie jak by było.
Ale co do pulsometra, to na początku miałem również dyskomfort, że jest słaby, ograniczona funkcjonalność (mam jeszcze RS800CX), ale szybko się przyzwyczaiłem i da się z niego naprawdę sporo wyciągnąć. Nowy GPS również działa jakby lepiej niż stary, jego wielkość i czułość jest na tyle atrakcyjna, że można go w trakcie biegu wrzucić, np. do kieszonki z tyłu spodenek i kompletnie go nie czuć. Sam zegarek, tak jak pisałem to nie cegła, którą trzeba ciągle ładować. ale Garmin, ma też fajne funkcjonalności. Powinni się połączyć i zrobić dobrego miksa :).


Podpis:

Tomix
Członek WTT




Skąd: W-wa
Posty: 56

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 02-11-2011, 16:42    Temat postu:
No wlasnie ja tez mam RS800 (starszy model zanim pojawil sie CX), w ktorym mozna planowac treningi w sensowny sposob. Niestety nie moge sie od niego odzwyczaic. Powazne treningi biegowe planuje na RS800. Co do wyskosciomierza to jest to dosc istotna zmienna i nie moge sie pogodzic, ze powiem sobie ze przeciez tam byly gorki to dlatego mi tetno skoczylo. Za miesiac nie bede tego pamietal, chce to moc zawsze zweryfikowac gdy cofne sie w historii treninigow. Poza tym co powiesz na treninig na rowerze gdzie masz kupe podjazdow? Przeciez nie da sie normalnie "przeczytac" treningu jezeli nie widzisz dokladnie profilu trasy. Predkosc nijak ma sie do tetna. Przykladowo bieglem ostatnio maraton i chcialbym znac profil trasy. Niesety pobieglem z RCX5 i nie wiem dokladnie jak dlugie byly podbiegi i jakie przewyzszenia pokonalem. Zaznaczam, ze mam czujnik S3. Nie posiadam GPS, ktory swoja droga tez nie zapisuje profilu wysokosci.

Podpis:

mfrejnik



Wiek: 34
Skąd: Gdynia
Posty: 12

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 02-11-2011, 17:56    Temat postu:
Oczywiście wolałbym aby te funkcjonalności były. To co piszesz jest uzasadnione. Liczę na to, że Polar jednak wpadnie jednak na pomysł, aby w kolejnych wersjach to uzupełnić. W sumie, to dziwne, bo usunięcie tych dwóch mankamentów, stawiałoby ten pulsometr naprawdę bardzo wysoko. Co do planowania treningów, to sądzę, że to jest bliżej niż dalej. Najzwyklej w świecie to wymusza rynek.
Ale muszę przyznać się do tego, że ja nie potrzebuję aż tak dogłębnych analiz opartych o tętno, ukształtowanie terenu. Ba jestem wręcz przekonany, że nie wykorzystuję wszystkich możliwości tego pulsometru, głównie jeśli chodzi o analizę. Co tu dużo ukrywać, do tego trzeba mieć kompetencje i doświadczenie. Z tych danych co mam jestem w stanie uzyskiwać całkiem niezły wzrost, jak na swoje możliwości, a od jakiegoś czasu głównie opieram się na samopoczuciu.


Podpis:

Tomix
Członek WTT




Skąd: W-wa
Posty: 56

Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu   Strona 2 z 14


 
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl by Matti from StylesBB.com
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 11