| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 04-11-2011, 11:31 Temat postu: fivefingers |
Ok dostałem w prezencie http://www.five-fingers.p...eskie-p125.html
Dzisiaj ide wypróbować. Ktoś w tym biegał i ma jakieś opinie ?
five.fingers.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 558 raz(y) 7,91 KB |
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
foka
Wiek: 22 Skąd: Poznań Posty: 1586
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 04-11-2011, 20:13 Temat postu: |
Napisz do RSA Trading, oficjalnego dystrybutora na nasz kraj i popros o egzemplarz testowy:
RSA Trading
ul. Zakątek 18
41-301 Dąbrowa Górnicza
601 502 977
biuro@rsa-trading.com.pl
[ Dodano: 04-11-2011, 20:13 ]
O ile w ogole maja taki system promocji marki...
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2391
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 04-11-2011, 23:32 Temat postu: |
widziałem ostatnio gościa w warszawie, śmiesznie wyglądał z daleka, bo mial inną geometrię ruchu.
ale z chęcią spróbuję, bo mam dosyć dwucentymetrowej pięty w moich brooksach
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Pyra
Moderator
Wiek: 56 Skąd: Poznań Posty: 1087
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 11:34 Temat postu: |
ok, no to debiut za mną. Luźne 10 km, pace 5,40.
1. Pierwsze odczucia bardzo na plus, biegnie się przyjemnie, można spokojnie biegać po szutrach but chroni nogę.
2. Zdecydowanie wyższa kadencja naturalnie wymuszona przez brak amortyzacji - normalnie miałem 86-88, teraz 90-92. Praktycznie nigdy nie zszedłem poniżej 90.
3. Jeśli ktoś chce mieć stalowe łydki to jest to prawidłowy wybór. Po około 5-6 km wyraźnie czułem napięty mięsień - uczucie podobne do wspięć na palach na siłce. Po 10 km łydki zamieniły się w 2 kamienie.
4. Żadnego dyskomfortu z powodu braku amortyzacji - 5 km po asfalcie, 5 po stadionie. Wyraźnie przyjemniej biegnie się jednak po miękkim, nogi jakby same chciały wybierać takie podłoże. Wrażenie takie że amortyzacja pojawia się w głowie - naturalnie zmienia się sposób stawiana kroków na delikatny, amortyzuje łydka i staw skokowy. Żadnych nieprzyjemnych uczyć w kolanach. Wymuszona prosta postawa z lekkim pochyłem na przód.
5. Dzisiaj rano nic nie boli, mega napięte łydki ale nie mam zakwasów tylko raczej "kamienie". Pójdę zaraz rozbiegać trochę w normalnych butach.
Podsumowując: na razie ograniczę do 1-2 razy w tygodniu żeby nie nabawić się jakiejś kontuzji. Na pewno wzmacnia łydki co czuć po pierwszym kilometrze. Myślę że warto spróbować.
Aha no i zdziwiony wzrok przechodniów - bezcenne
[ Dodano: 05-11-2011, 11:39 ]
| elim napisał/a: | Napisz do RSA Trading, oficjalnego dystrybutora na nasz kraj i popros o egzemplarz testowy:
|
Podobno dobrze działają - jako że był to prezent, dostałem życzenia i dodatkowy firmy t-shirt. Miło. (Nie jestem związany z tą firmą)
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 06-11-2011, 01:53 Temat postu: |
może na urodzinki zamówię?
Jak sam materiał- nie pęknie z czasem na zgięciach, od kamieni?
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 06-11-2011, 10:10 Temat postu: |
| mat napisał/a: | | Jak sam materiał- nie pęknie z czasem na zgięciach, od kamieni? |
Od spodu 2-3 mm bieżnik na podbiciach i piętach, raczej wygląda nieziszczalnie, reszta to elastyczny materiał. Pewno się kiedyś poprzeciera, trudno powiedzieć.
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 06-11-2011, 10:21 Temat postu: |
2-3 mm niezniszczalne to się wydaje nie możliwe jako podeszwa... ale z dzisiejszymi technologiami to kto wie
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 06-11-2011, 15:35 Temat postu: |
hmm musiałbyś wziąć do ręki - takie robi wrażenie.
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 06-11-2011, 17:30 Temat postu: |
Twarda guma, nie przesadzajmy z niezniszczalnoscia. Nazwa handlowa guma TC-1 (TC-1 rubber).
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2391
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 08-11-2011, 08:30 Temat postu: |
Wiadomo, że jest zniszczalna, ale stosowanie 3mm czegokolwiek jako jedyna podeszwa do butów sportowych - no to jednak szacun jeśli wytrzyma rok biegania bez przetarcia i pęknięć na zgięciach.
Normalnie zaleca się wymiane butow po 800 km bodajże - ciekawe jak z VFF
Zdanozdan, a dlaczego akurat ten model? - za 400-500 mają kilka innych - czy którys jest lepszy np. do biegania dystansowego?
[ Dodano: 08-11-2011, 08:32 ]
sorry, nie doczytalem: BIKILA "Jest to pierwszy model FiveFingers, który został zaprojektowany specjalnie dla biegaczy"
- a to inne są w takim razie dla kogo, jak nie biegaczy? (oraz szwedzkich doktorow w garniturach)
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 08-11-2011, 10:24 Temat postu: |
| mat napisał/a: |
Normalnie zaleca się wymiane butow po 800 km bodajże - ciekawe jak z VFF
|
To chodzi o zużycie amortyzacji raczej, VFF jako że nie ma amortyzacji nie ma tego problemu.
| mat napisał/a: |
- a to inne są w takim razie dla kogo, jak nie biegaczy? (oraz szwedzkich doktorow w garniturach) |
Normalnie można w nich chodzić, w lato zamiast sandałów jak najbardziej.
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 25-01-2012, 14:07 Temat postu: |
zrobiłem jakieś 6-7 treningów w nich, max biegłem raz 15 km po lesie. Masakra jest taka że mam zakwasy w łydach przez min 5 dni - i tak jest lepiej bo na początku 10 dni. Czytałem na forach że wszyscy na to narzekają bo za bardzo biegną na podbiciu i łyda nie ma czasu się zluzować - powinno się tak biec żeby pięta "kiss the ground". Staram się raz w tygodniu w nich tuptać, zobaczymy czy co to daje.
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|