| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 08:30 Temat postu: |
| mat napisał/a: | ...przeskoczylem z kadencja ze 170 na 180 i chyba bardziej się zmęczyłem?
... |
Jeśli używasz słowa kadencja, to chyba chodziło Ci o 85/90 [z kadencją 170 NIKT nie jest w stanie biec ]
NIE WOLNO zmieniać tak szybko kadencji [np. od razu z 85 chciec trwale osiągnąć 90], bo może to sie skończyc kontuzją. Nad poprawą kadencji biegowej o 1-2 [obrotów/cykli/dwukroków na minutę] pracuje się rok.
Podpis: Paweł Ziemkowski; 3k-11:24(2011); 5k-19:45(2010); 10k-39:51(2010); 15k-62:56(2011); 21,1k-1:28:54(2011); 42,2k-3:13:40(2010); HIM-6:25:16 (Susz 2011)
http://www.dietdoctor.com/lchf
Volenti non fit iniuria
|
|
| |
|
Pyra
Moderator
Wiek: 56 Skąd: Poznań Posty: 1087
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 08:40 Temat postu: |
W bieganiu kadencję liczy się jako każdy krok
Podpis:
|
|
| |
|
emilpe
Wiek: 21 Skąd: Poznań Posty: 539
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 08:42 Temat postu: |
| emilpe napisał/a: | W bieganiu kadencję liczy się jako każdy krok |
To dlaczego mój polar rs800sd wskazuje mi średnią KADENCJĘ np. 92
Podpis: Paweł Ziemkowski; 3k-11:24(2011); 5k-19:45(2010); 10k-39:51(2010); 15k-62:56(2011); 21,1k-1:28:54(2011); 42,2k-3:13:40(2010); HIM-6:25:16 (Susz 2011)
http://www.dietdoctor.com/lchf
Volenti non fit iniuria
|
|
| |
|
Pyra
Moderator
Wiek: 56 Skąd: Poznań Posty: 1087
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 08:47 Temat postu: |
Garminy pokazuja tak samo.
Nazywane jest to kadencja, a jednostka jest spm, czyli strides per minute, a stride to "a period of locomotion defined by the complete cycle of a reference limb".
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2391
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 08:47 Temat postu: |
Friel na stronie 228 Biblii pisze: "...biegacze kenijscy. Ich KADENCJA wynosi zwykle 96 (+/-2)..."
Podpis: Paweł Ziemkowski; 3k-11:24(2011); 5k-19:45(2010); 10k-39:51(2010); 15k-62:56(2011); 21,1k-1:28:54(2011); 42,2k-3:13:40(2010); HIM-6:25:16 (Susz 2011)
http://www.dietdoctor.com/lchf
Volenti non fit iniuria
|
|
| |
|
Pyra
Moderator
Wiek: 56 Skąd: Poznań Posty: 1087
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 08:51 Temat postu: |
no tak, dobrze że ostudzasz mój zapał. Pamiętam o waszych kontuzjach - i odczucia z ciała zawsze są dla mnie kluczowe bo kontuzje są bez sensu.
Poza bieganiem z dekadę temu (dla zdrowia), zacząłem biegać dopiero gdzieś kwietniu tego roku (pierwsze 10 km w czerwcu, na olimpijce miałem 46min) - myślę, że dzięki temu jestem bardziej elastyczny bo moje ścięgna itp nie są jeszcze tak utrwalone jednym rodzajem techniki.
Jest jeszcze problem - w zegarku mam timer na min. 1 sekundę... (wcześniej 170 robiłem precyzyjnie z Finis Tempotrainer, ale zginął śmiercią tragiczną pod ciężarówką...)
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 08:51 Temat postu: |
To jest On wyjątkiem... Ja do tej pory zawsze spotykałem się z liczbą 180 i tym podobne. Może to polskie tłumaczenie znowu?
Podpis:
|
|
| |
|
emilpe
Wiek: 21 Skąd: Poznań Posty: 539
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 08:58 Temat postu: |
Jezeli stride to complete cycle of a reference limb to nie ma mowy o bledzie w polskim tlumaczeniu. Zarowno zachodnie, jak i radzieckie/rosyjskie publikacje stosuja taka wlasnie definicje kadencji biegowej. Friel nie jest wyjatkiem.
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2391
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 09:02 Temat postu: |
w ustępie danielsa o kadencji w żadnym zdaniu nie występuje to słowo w połączeniu ze "180 kroków" ( 180 kroków jest nazywane jest rytmem albo tempem).
Jeszcze zauważę, że takie tempo daniels zauważył w zawodach na 3000 m i dłuższych (w krótszych jest jeszcze szybsza kadencja), a także że pisze "180 LUB WIĘCEJ"
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 09:03 Temat postu: |
Mój guru biegowy - Jack Daniels - posługuje się pojęciem: "stride rate, e.g. 180 STEPS PER MINUTE". Nie używa jednak NIGDZIE słowa "CADENCE". I to jest OK.
Jednostką kadencji ZAWSZE bedzie liczba cykli w jednostce czasu. Pełnym cyklem biegowym ["obrotem"] jest DWUKROK.
Podpis: Paweł Ziemkowski; 3k-11:24(2011); 5k-19:45(2010); 10k-39:51(2010); 15k-62:56(2011); 21,1k-1:28:54(2011); 42,2k-3:13:40(2010); HIM-6:25:16 (Susz 2011)
http://www.dietdoctor.com/lchf
Volenti non fit iniuria
|
|
| |
|
Pyra
Moderator
Wiek: 56 Skąd: Poznań Posty: 1087
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 05-11-2011, 11:28 Temat postu: |
Wlasnie rozmawialem z tata na ten temat. Polska szkola biegowa mowi o krokach, natomiast zachod i wschod mowi o kadencji.
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2391
|
|
|