niezły troll, niestety nie mogłem się powstrzymać od komentarza. Co do Skarzyńskiego i tego co reklamuje należny pamiętać jakie ma doświadczenie i jakie wyniki osiągał i za to należy mu się szacunek na pewno wśród biegaczy. Mój tata biegał razem ze Skarzyńskim i w tamtych czasach nie było tak różowo jak teraz, a wyniki były. Zanim kogoś skrytykujecie spójrzcie na swoje osiągnięcia a następnie na jego...
co do Coli (a raczej jakieś lokalnej Polo-Cocty (Czecho-Cokty) jest to standardowy napój spotykany na wszelkich imprezach wytrzymałościowych w Czechach (często i gęsto nie ma izotoników - za to są woda i cola ;). Powoli i u nas się to pojawia - w tym roku była np na półmaratonie w Rybniku.
Co zaś do tematu zasadniczego: uważam, że Skarżyński popełnił podstawowy błąd. Z pewnymi osobami się nie dyskutuje - bo najpierw sprowadzą Cię do swojego poziomu a później pokonają doświadczeniem... ;) Podpis: 10k-44:28 (2011); 21,1k-1:40:44 (2010); 42,2k-4:23:47 (2010); HIM-6:23:49 (Czechman 2011)
Chyba że zawody obsługuje NUTREND. Nigdy wcześniej i nigdy później na żadnych zawodach nie widziałem tyle izo co właśnie w Czechach. Izotonik w pakiecie startowym, izotonik w dystrybutorze na expo, izotonik na trasie, izotonik w reklamówce na mecie, izotonik na kilkudziesięciu stołach za metą na długości chyba 200m. Jednym słowem aż mnie bolał brzuch, tak się opiłem Podpis: Cel 2012 - Susz 1/2 IM <4:45:00
Cola to podstawowy napój dla ultramaratończyków - łagodzi podobno żołądek gdy już nic nie chce przyjmować - oczywiście po pokonaniu 80km ze 160 na jakiejś pustyni Podpis:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum