| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 07:09 Temat postu: |
Marcin, co takiego robisz że Ci starcza cierpliwości na biezni aby przelecieć powyżej dychy?? ja cierpie już po piątym...ale 16? łał..
Podpis: i want you to hit me as hard as you can..
|
|
| |
|
sajra
Członek WTT
Wiek: 30 Skąd: wawa Posty: 311
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 08:06 Temat postu: |
wczoraj bieżnia 10km - 5km/5:24 reszta 5:59 (wreszcie złamałem 55min;-)-progres jest.
Podpis:
|
|
| |
|
Dark44
Wiek: 46 Skąd: Rzeszów Posty: 134
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 09:02 Temat postu: |
Mnie na bieżniach tam gdzie chodzę wkurza to, że po 1h włącza się "emergency stop" I nagle z 4'/km muszę przejść do marszu
Podpis: Każda meta to początek nowego wyścigu.
Warsaw Triathlon Team
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 09:15 Temat postu: |
Jest na to sposob! Jezeli Twoj trening ma trwac przykladowo 75 minut, to po 15 minutach zrob stop i wtedy wystartuj z czasem i masz akurat godzine do wymuszonego stopu. Niestety wiekszosc producentow nie bierze pod uwage bieganie na biezni dluzej niz godzine.
Podpis: No one ever says let's play triathlon!
|
|
| |
|
elim
Członek TriCity Triathlon Team
Wiek: 28 Skąd: Gdańsk Posty: 2391
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 10:42 Temat postu: |
| javec napisał/a: | mkon, Czyżbyś był w Lundzie? Biegałem tam cała jesień, bardzo fajne miesce do biegania. Szególnie wieczorem ponieważ jak juz wspomialeś wszystkie scieżki rowerowe oświetlone NIe trzeba tez oczywiscie dodawać, że w Szwecji masa ludzi biega, więc jest sięz kim pościgać ;D |
no więc szkolę w fladie, czyli wioseczce 6km od Lund. I naprawdę jest gdzie biegać ;)
Podpis: 1/2 IM 4:19
IM 9h15
maraton 2:38
1/2 maraton 1h12:21
|
|
| |
|
mkon
Członek IM 2010
Skąd: Kieźliny/Olsztyn Posty: 231
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 11:23 Temat postu: |
ja planuję półmaratonik w marcu, choć robię biegi spokojne na razie.
co do pływania to niezbędny jest jak napisała chyba ola-m-s czynnik czasu - czyli czym więcej przepłyniesz w życiu tym lepiej będziesz pływał - z czasem spędzonym w wodzie wyrabia się czucie wody, także cierpliwości.
z mojego życia, mam dwa cykle treningów:
na trenażerku "pykam" 1:15 wg. planów tlenowych satori na zmianę z biegiem spokojnym (1h)
oraz pływam 10x200m co 4 min. plus ćwiczenia (koszty basenów mnie zjadają) na zmianę z jogą.
jako że robi się ponad zero i forma już rozbiegana, chyba pora przejść na akcenty biegowe :)
Podpis: Dzięki! Razem damy radę!
Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
|
|
| |
|
mat
Członek WTT
Wiek: 34 Skąd: Wwa Posty: 826
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 12:05 Temat postu: |
| jeglin napisał/a: | Mnie na bieżniach tam gdzie chodzę wkurza to, że po 1h włącza się "emergency stop" I nagle z 4'/km muszę przejść do marszu |
Ciekawe. To chyba zależy od wyposażenia w markowy sprzęt. Ja chadzam do klubu gdzie całośc sprzetu to Nautilus(chyba) i nie zetknąłem się z tym problemem.
Może zmień siłownię....
Podpis:
|
|
| |
|
Dark44
Wiek: 46 Skąd: Rzeszów Posty: 134
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Eddie
Członek IM 2010
Wiek: 29 Skąd: Poznań Posty: 1128
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 14:38 Temat postu: |
| Eddie napisał/a: | | Też się spotkałem z tym problemem w dwóch różnych klubach, które korzystają z różnych marek sprzętu (jedna to była Cybex bodajże) I po godzinie zawsze się włączał emergency stop :) |
W godzinę można dużo,np. przebiec 20km,potem może się włączać co chce
Dziś club:2h spining:10'120hr+5x15'160-170hr/5'120hr+10'120hr+Bieg: 7km-4'/km+1km-5'/km.Nie do zarżnięcia dzisiaj jestem Te 7km-ów weszły lekko jakbym biegł na świeżo Wieczorem jeszcze będą 2km na basenie.
Podpis: www.sklepcityzen.pl -sprzęt sportowy
http://tempomlawa.pl/
|
|
| |
|
twister
Wiek: 34 Skąd: Mława Posty: 836
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 14:54 Temat postu: |
| twister napisał/a: | | Eddie napisał/a: | | Też się spotkałem z tym problemem w dwóch różnych klubach, które korzystają z różnych marek sprzętu (jedna to była Cybex bodajże) I po godzinie zawsze się włączał emergency stop :) |
W godzinę można dużo,np. przebiec 20km,potem może się włączać co chce |
DOBRE!
Podpis: 1/2 IM 4:19
IM 9h15
maraton 2:38
1/2 maraton 1h12:21
|
|
| |
|
mkon
Członek IM 2010
Skąd: Kieźliny/Olsztyn Posty: 231
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 17:16 Temat postu: |
| sajra napisał/a: | | Marcin, co takiego robisz że Ci starcza cierpliwości na biezni aby przelecieć powyżej dychy?? ja cierpie już po piątym...ale 16? łał.. |
Też kiedyś tak miałem – chyba to kwestia przełamania. To samo tyczy się trenażera/roweru spinningowego. Mi pomaga zmiana bodźców, np. słuchanie muzyki dopiero od połowy treningu
| jeglin napisał/a: | Mnie na bieżniach tam gdzie chodzę wkurza to, że po 1h włącza się "emergency stop" I nagle z 4'/km muszę przejść do marszu |
No, jest to wkurzające, ale to chyba jest do obejścia. Widziałem już nie raz że ktoś miał licznik powyżej 1h/10km. Trzeba tylko dość do tego jak
| Dark44 napisał/a: | Ciekawe. To chyba zależy od wyposażenia w markowy sprzęt. Ja chadzam do klubu gdzie całośc sprzetu to Nautilus(chyba) i nie zetknąłem się z tym problemem.
Może zmień siłownię.... |
ja chodzę do dwóch klubów, wydaje się że bardzo dobrych i na różnych bieżniach są podobne ograniczenia (różnica typu do: 10km albo do: 1h)
Podpis: IM Borówno 2011: 13:34:25
IM Frankfurt 2012: ;)
Keep Tri-ing
'You can always quit later!'
|
|
| |
|
marcin
Członek IM 2010
Wiek: 33 Skąd: Warszawa-Zawady Posty: 245
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 21:32 Temat postu: |
Hejka
Dzisiaj 15km po trasie HIM w Wiesbaden Płaska trasa w fajnym parku z dużą ilością ludzi biegających w różnych tempach. Nawet widziałem gościa trenującego tempówki, ale był lekko mówiąc masakryczny Nie próbowałem nawet się domyślać ile km/min robi. Szedł jak lodołamacz. W Wiesbaden 12 stopni i bociany już na dobre się rozgościły w gniazdach. Idzie wiosna
pozdro dla wszystkich Maciek
Podpis: 10k-41:33 (2010); 21,1k-1:37:09 (2012); 42,2k-4:11:23 (2011); Olimp - 3:09; HIM - ? (2012)
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 22:01 Temat postu: |
dziś jedynie pływanie - 1,5km
Podpis: IM Borówno 2011: 13:34:25
IM Frankfurt 2012: ;)
Keep Tri-ing
'You can always quit later!'
|
|
| |
|
marcin
Członek IM 2010
Wiek: 33 Skąd: Warszawa-Zawady Posty: 245
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 22-02-2012, 23:03 Temat postu: |
Mają tam http://www.lifefitness.com/index.html takie cuda, kompatybilne z moim paskiem polara. Dla mnie całkiem dobre bieżnie. Zresztą już "obczaiłem" co i jak. Mogę teraz max 99 minut przebiec bez zatrzymania, niestety dziś się to nie udało, bo wysadziłem korki od bieżni (chyba, że to była Pani spacerująca obok) po 65 minutach.
Podpis: Każda meta to początek nowego wyścigu.
Warsaw Triathlon Team
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 23-02-2012, 08:44 Temat postu: |
Wczoraj
spining: 1h30'
elementy przerzucania ciężarków: 30'
Dzisiaj z rana basen 45'
Podpis: 10k-44:28 (2011); 21,1k-1:40:44 (2010); 42,2k-4:23:47 (2010); HIM-6:23:49 (Czechman 2011)
Per aspera ad astra...
|
|
| |
|
Motylop
Wiek: 33 Skąd: Kędzierzyn-Koźle Posty: 1194
|
|
|