| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 01-09-2011, 20:43 Temat postu: |
Trochę pociągnę jeszcze temat
Pytanie dotyczące "biegania i jeżdżenia tlenowego " - wg. książki Friela budowanie wydolności tlenowej ( ekstensywnej) jest podstawą oki , i biega się przy tętnie do ok 110 HR , i tu moje pytanie czy to możliwe jest biegać (nawet bardzo wolno ) przy tak niskim tętnie ? Może ja źle rozumie pojęcie tlenowe bieganie ?
Podpis: 21,1k-1:36:15 (2012)
|
|
| |
|
Tomeko
Wiek: 36 Skąd: Olsztyn Posty: 240
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
twister
Wiek: 34 Skąd: Mława Posty: 836
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 01-09-2011, 21:59 Temat postu: |
Jaki jest u Ciebie max Hr
Podpis: 21,1k-1:36:15 (2012)
|
|
| |
|
Tomeko
Wiek: 36 Skąd: Olsztyn Posty: 240
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 01-09-2011, 23:28 Temat postu: |
ja uważam, że takie tętno przy wolnym truchcie jest niemożliwe :p ale podpieram się wyłącznie włąsnym przykładem: 100-110 to moje tętno przy względnie intensywnym marszu
Podpis: nindża nie może być mientka
|
|
| |
|
Bartek
Wiek: 29 Skąd: warszawa/piaseczno Posty: 607
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 02-09-2011, 07:11 Temat postu: |
Czy dobrze rozumuje jeśli mój max. Hr to 187 to próg tlenowy to ok. 140 Hr ?
Podpis:
|
|
| |
|
Tomeko
Wiek: 36 Skąd: Olsztyn Posty: 240
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 07-09-2011, 09:46 Temat postu: |
czesc..wg tabeli z ksiązki " Biegiem przez zycie" J. Skarzynskiego- przy okazji polecam tą książkę..to chyba biblia treningu biegowego..Twoj zekres OWB1 - czyli ogólnej wytrzymałosci biegowej w pierwszym zakresie to 134-142 przy założeniu, ze jesteś początkujący i Twoje HR max jest 190--pytanie tylko, w jaki sposob obliczyles..sprawdzileś swojej HR max. pozdrawiam
Podpis: 10k 42:14 ( Gniezno 2011) Olimpijka 2:27 Sroda Wielkopolska 2011 , 5:06:13 HIM Borówno 2011
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 07-09-2011, 09:52 Temat postu: |
Proponuję sięgnąć jednak po Bieganie metodą Danielsa. Tam jest to znacznie lepiej opisane i tabele pokrywają się z rzeczywistością. Niestety bieganie w-g metodologi Jurka totalnie miało się nijak do mojego tętna, osiągów i możliwości.
Podpis: SkarpetyKompresyjne.PL - Najlepsza kompresja pod jednym dachem
|
|
| |
|
Eddie
Członek IM 2010
Wiek: 29 Skąd: Poznań Posty: 1128
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 08-09-2011, 11:25 Temat postu: |
| Eddie napisał/a: | | Proponuję sięgnąć jednak po Bieganie metodą Danielsa. Tam jest to znacznie lepiej opisane i tabele pokrywają się z rzeczywistością. Niestety bieganie w-g metodologi Jurka totalnie miało się nijak do mojego tętna, osiągów i możliwości. |
Popieram Eddie'ego. Mnie Skarżyński służył przez 3 lata - później nastąpiła stagnacja na lat 6! Dopiero Daniels mnie z tego dołka wyciągnał [np. poprzednia życiówka w maratonie 3:22/2004r., półmaratonie 1:34/2004r.]
Podpis: Paweł Ziemkowski; 3k-11:24(2011); 5k-19:45(2010); 10k-39:51(2010); 15k-62:56(2011); 21,1k-1:28:54(2011); 42,2k-3:13:40(2010); HIM-6:25:16 (Susz 2011)
http://www.dietdoctor.com/lchf
Volenti non fit iniuria
|
|
| |
|
Pyra
Moderator
Wiek: 56 Skąd: Poznań Posty: 1087
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 15-09-2011, 15:05 Temat postu: |
Bekele's supposed training regime....
http://web.ics.purdue.edu...e_Training.html
What I notice about that is that there is absolutely nothing new there. Long run, sprint work, race-pace intervals at various distances, none of it. For everyone looking for the newest, latest "scientific" training, there it is. And its nothing we haven't known for years, even decades.
For people that think plyos are "new", I can show you training books from the 1950's that have "gymnasium" workouts in them that are the same thing.
Weights have been around for decades.
Long runs have been around for decades.
Race pace intervals have been around for decades.
Hill repeats have been around for decades.
Notice what it DIDN'T say. No mention of heart monitors or blood lactate tests. No underwater treadmills. No accupuncture, no nothing.
It reminds me of something Frank Shorter said once when someone asked him if he ever thought he'd write a training book. He said no, because it would only be about page long. 120-140 miles a week, short intervals, long intervals and a long run, and that was pretty much all you needed to know.
Bekele's training above isn't much of a departure from Shorter's formula 30+ years ago. There simply are no secrets in this sport. I TO BY BYŁO NA TYLE ;)
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|
| Wiadomość |
Autor |
|
Wysłany: 15-09-2011, 15:54 Temat postu: |
| Pyra napisał/a: | | Eddie napisał/a: | | Proponuję sięgnąć jednak po Bieganie metodą Danielsa. Tam jest to znacznie lepiej opisane i tabele pokrywają się z rzeczywistością. Niestety bieganie w-g metodologi Jurka totalnie miało się nijak do mojego tętna, osiągów i możliwości. |
Popieram Eddie'ego. Mnie Skarżyński służył przez 3 lata - później nastąpiła stagnacja na lat 6! Dopiero Daniels mnie z tego dołka wyciągnał [np. poprzednia życiówka w maratonie 3:22/2004r., półmaratonie 1:34/2004r.] |
Popieram ! Daniels jest fajny to podaje dokładnie z jaką prędkością biegać. Ja na przykład robiłem za szybko interwały i był to dla mnie trening katrożnia. Okazało się że bieganie int za szybko nic nie daje a wywiera większy stres na organizm co wymaga dłuższej regeneracji.
| Cytat: |
biega się przy tętnie do ok 110 HR , i tu moje pytanie czy to możliwe jest biegać (nawet bardzo wolno ) przy tak niskim tętnie ? Może ja źle rozumie pojęcie tlenowe bieganie ?
|
Wg Danielsa bierzesz po prostu swojego maksa na 5 Km i z tabelki ci wychodzi jak szybko masz biegać wolne wybiegania, interwały itd. Prosto i przyjemnie, nic nie trzeba przeliczać i cudować. Jak się poprawisz na 5km to po prostu zaglądasz znowu do tabelki .....
Podpis:
|
|
| |
|
|
|
|