Użytkownik:
Hasło:
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie:
Strona Główna Portal FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Kalendarz Imprez Rejestracja Zaloguj Download

Tagi tematu: km, plywanie

xTRI.pl - Triathlon Forum Strona Główna » Forum ogólne » Strefa dla początkujacych » 3 km pływanie
Wiadomość
Autor

 Wysłany: 03-01-2012, 23:36    Temat postu: 3 km pływanie
Czy zdarzają się osoby które dystans 3 km pokonują w całości żabką, jeżeli tak to w jakim czasie.

Podpis:

tolekxy



Wiek: 36
Skąd: GDYNIA
Posty: 31

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 03-01-2012, 23:54    Temat postu:
W Borównie, na 47 osób które ukończyło dystans IM, 6 osób miało wynik powyżej 1h30, co sugeruje że część dystansu, jeśli nie całość, popłynęły właśnie żabką.

Znam za to takich co na krótszych dystansach potrafili przepłynąć całość grzbietem :)


Podpis:
10k-44:28 (2011); 21,1k-1:40:44 (2010); 42,2k-4:23:47 (2010); HIM-6:23:49 (Czechman 2011)

Per aspera ad astra...
Motylop




Wiek: 33
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Posty: 1194

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 04-01-2012, 00:16    Temat postu:
grzbietem? wow ja bym płynął wszędzie tylko nie do celu :-P

Podpis:

seniu




Wiek: 23
Skąd: Kluczbork/Wrocław
Posty: 125

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 04-01-2012, 11:04    Temat postu:
w jeziorze faktycznie. ale z grzbietu można płynnie przechodzić do kraula bez zbytniej utraty prędkości czy rytmu.

Raz byłem w warszawie na basenie na pradze, gdzie dach był w kształcie jakieś pseudo elipsy i jak pływałem na grzebiecie to wciąż skręcałem, masakra jakaś...


Podpis:
Dzięki! Razem damy radę!

Moje endorfinki 2011:
Swim 400 m - 6:25
Run 10 km - 43:20
Siedlce - 1:02
Susz sprint - 1:25
Górzno olimp - 2:39
mat
Członek WTT




Wiek: 34
Skąd: Wwa
Posty: 826

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 05-01-2012, 22:45    Temat postu:
nawet w Kona na MŚ, wiele osob plynelo 3.8km w ponad 1:30....

Podpis:
10k-41:02 (2010), 21.1k-1:32:00 (2012), 42.2k-3:37:07 (2010), 70.3-5:27:10 (Susz 2011)
Warsaw Triathlon Team
hobbes
Członek WTT




Wiek: 33
Skąd: izabelin
Posty: 86

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 07-01-2012, 20:43    Temat postu:
Pierwszy raz jak usłyszałam o triathlonie, to właśnie to że trzeba pływać kraulem, żabką nie ukończy się.
Ciągle mnie zaskakujecie na tym forum :)


Podpis:
Cel: Susz 2012 Sprint
malgosia



Skąd: wawa
Posty: 118

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 07-01-2012, 20:46    Temat postu:
Czasem są limity czasowe na pływanie - może o to chodziło. IMHO dobra zaba pewno szybsza jest od słabego kraula trochę tylko nogi dostają - wiem z doświadczenia :-)

Podpis:

zdanozdan




Wiek: 39
Skąd: Poznań
Posty: 306

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 09-01-2012, 09:34    Temat postu:
Ja także jestem zaskoczony. Kraul mi jakoś ciężko idzie a żabą można trochę wolniej śmigać te kilometry, tylko jak będzie na rowerze. Czas średnio 3:00 min na 100m żaba, to w Suszu mógłbym się nie zmieścić w limicie. Więc chyba musi być kraul, tylko jak tego pierona połknąć.

Podpis:

celnik74



Wiek: 37
Skąd: Tychy
Posty: 28

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 09-01-2012, 09:55    Temat postu:
100 m w 3 min dasz rade się zmieścić w limiecie.Wczoraj sprawdzałem na pływalni też mam taki czas i jeżeli nie dam rady nauczyć się płynąć kraulem to żabką 3 km mam zamiar pokonac w 1,25 h( Radków).

Podpis:

tolekxy



Wiek: 36
Skąd: GDYNIA
Posty: 31

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 09-01-2012, 12:22    Temat postu:
Jedyne "ale" dotyczące żaby to takie, że nogi potrzebne będą jeszcze do przejechania na rowerze i przebiegnięcia tych kilkunastu kilometrów.
W żabie nogi to podstawa, w kraulu tak naprawdę jedynie stabilizacja.

Nie wspominając już o "umiarkowanie zbawiennym" wpływie żaby na nogi osoby trenującej rower i bieganie ;)


Podpis:
10k-44:28 (2011); 21,1k-1:40:44 (2010); 42,2k-4:23:47 (2010); HIM-6:23:49 (Czechman 2011)

Per aspera ad astra...
Motylop




Wiek: 33
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Posty: 1194

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 09-01-2012, 13:37    Temat postu:
To istotna informacja dlatego będe się starał nauczyć płynąć kraulem.

Podpis:

tolekxy



Wiek: 36
Skąd: GDYNIA
Posty: 31

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 09-01-2012, 13:56    Temat postu:
Ja jak zaczynałem pływać pare miesięcy temu z dużym wysiłkiem przepływałem 500 m , na zmiane żabką 80% i czasami kraulem .
Jak oglądałem ludzi na innych torach którzy pływali ode mnie szybciej, dłużej , bez przerw i tylko kraulem zastanawiałem się jak to możliwe , bo dla mnie 50 m kraulem to był już szczyt możliwośći po którym musiałem odpoczywać .
Wziąłem sobie za punkt Honoru wytrenowanie takiej techniki i wytrzymałośći aby swobodnie na basenie robić 1500 m za jednym razem i tylko kraulem . Zajęło mi to pare miesięcy ale udało mi się co uważam za osobisty sukces ( a z małych sukcesów trzeba się cieszyć inaczej szybko się zniechęcimy).

Co tydzień dodawałem sobie 1-2 długości basenu , skracałem przerwy podczas pływania i starałem się zwiększać ilość basenów pływanych kraulem .
np. Jak na początku pływałem 500 m , 10 x 50 m , 8 x żabka 2 x kraul
po tygodniu 600 m , 12 x 50 m 8 x żąbka 4 x kraul . Jak czułem się z tym swobodnie to albo zwiększałem dystans albo częstotliwość kraula albo większe odcinki za jednym razem .
To była moja metoda . Zapewne z jakimś trenerem pływania pójdzie napewno szybciej , niestety ja nie miałem takiej możliwośći . Nauka techniki to nadal filmowanie samego siebie i porownywanie z filmikami z youtube .


Podpis:
Swim like the boat is sinking, ride like you stole it and run for your life
Michal.o




Skąd: Lublin,Sandomierz
Posty: 37

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 09-01-2012, 20:22    Temat postu:
Michal.o napisał/a:

Co tydzień dodawałem sobie 1-2 długości basenu , skracałem przerwy podczas pływania i starałem się zwiększać ilość basenów pływanych kraulem .
np. Jak na początku pływałem 500 m , 10 x 50 m , 8 x żabka 2 x kraul
po tygodniu 600 m , 12 x 50 m 8 x żąbka 4 x kraul . Jak czułem się z tym swobodnie to albo zwiększałem dystans albo częstotliwość kraula albo większe odcinki za jednym razem .


Możesz doprecyzować? Płynełeś 500m na raz a kraule przeplatałeś żabką?

Też sobie zrobię test na pływanie non- stop. Jak nie dam rady kraulem to żabką, jak odpocznę przy żabie to spróbuję kraula.


Podpis:
Cel: Susz 2012 Sprint
malgosia



Skąd: wawa
Posty: 118

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 09-01-2012, 23:43    Temat postu:
Na początku na raz byłem w stanie przepłynąć 50-100 m póżniej już walczyłem ze sobą i z wodą .
Płynąłem 500 m na 10 razy (tak zaczynałem) , 4 x 50 m żabką i 1 raz 50m kraulem póżniej 4 x 50 m żabką i 1 raz kraulem .
Kiedy już czułem się pewniej pywałem 500m : 2 x 100 m żabką 1 x kraulem / x 2
Za każdym razem kiedy czułem że ten dystans/częstotliwość już nie sprawia mi problemu "upgradowałem" mój program czy to dodając 1-2 długości basenu do całkowitego dystansu czy ilość basenów przepłyniętych kraulem .
Z czasem zacząłem pływać 750m systemem 3 x 250m ( 250 żabka 250 kraul 250 żąbka) póżniej coraz więcej kraula aż żabka odeszła w niepamięć .
Powoli malymi kroczkami do celu .


Podpis:
Swim like the boat is sinking, ride like you stole it and run for your life
Michal.o




Skąd: Lublin,Sandomierz
Posty: 37

Wiadomość
Autor

 Wysłany: 10-01-2012, 03:04    Temat postu:
Motylop napisal:
"Znam za to takich co na krótszych dystansach potrafili przepłynąć całość grzbietem"

zaskoczony jestem, ze cos takiego przeszlo na zawodach. Z mojego doswiadczenia wiem, ze organizatorzy ( nie tylko lokalnych triathlonow, ale i tego sygnowanego IM) zastrzegaja, ze nie wolno plywac na grzbiecie. Ale co kraj to obyczaj


Podpis:
Moje wyniki: 21,1k-1:28:22 (2011); 42,2k-3:09:58 (2011); Half Ironman 5:04:14 (2011)
Arturios




Wiek: 35
Skąd: Athlone
Posty: 13

Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu   Strona 1 z 3


 
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl by Matti from StylesBB.com
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 11